Chorowitki | Z pierwszego spaceru nad stawy
marca 19, 2014
Mam dziś troszkę więcej siły, więc spieszę Wam donieść co u nas.
Rozebrało nas choróbsko. Oboje. Fabianek w sobotę zaczął pokasływać, więc czym prędzej biegliśmy do apteki po syrop prawoślazowy. Wieczorem, jak zawsze dokazywał. O 4 nad ranem obudził się mocno rozpalony, podałam mu paracetamol w syropie, który zaraz zwymiotował, dlatego zaaplikowałam mu czopka. Walczyliśmy do godziny 5, po czym usnął. Obudził się po 7, znowu rozpalony. MT leciał do apteki kupić Nurofen, żeby zbić gorączkę. Syrop zwymiotował. Postanowiliśmy jechać do przychodni dyżurującej, bo mały nie chciał nic pić, oprócz piersi. Po 2h czekania przyjęli nas. Diagnoza? Ostre zapalenie migdałków. Fabiś dostał zastrzyki. Mnie też zaczęło rozbierać, kości mnie łamią, głowa pęka, migdały mam jak piłki tenisowe. Na szczęście synowi troszkę lepiej, więc sobą aż tak się nie martwię ;)
Dzisiaj obiecane zdjęcia, jako kontynuacja Brzoskwiniowej Mamy.
GEORGE czapka | NEXT kurtka i koszula | REBEL spodnie (prezent) | NATURINO mokasyny






12 komentarzy
Ja właśnie zastanawiałam się czy to nie po tym spacerze go złapało...
OdpowiedzUsuńZdrówka!
A zdjęcia jak zawsze piękne.
Babcia wirusa przywlekła, a w piątek go pilnowała
UsuńZdrówka życzymy!
OdpowiedzUsuńZdjęcia wspaniałe
Życzę zdrówka dla Was obojga... U nas też choróbsko zawitało...:(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Pewnie po tym spacerze Wad rozłożylo. Zdrowka
OdpowiedzUsuńNie, to wirus :-)
Usuńangina to wirus albo od lodow -_- wspolczuje
OdpowiedzUsuńja teraz zachodze w glowe bo moj sie dzis upocil tak ze mial mokre wlosy a jak wracalismy to wiatr zawial taki jakby sniegiem ktos obok mnie sypnal
i moje dziecko rozpalone w ten wiatr
kurcze ;/
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńpolecam tabletki angin hell sa naturalne i mi pomogly jak mialam zapalone gardlo ,bol glowy i katar,do tego od czasu do czasu krople do nosa ...szybko do zdrowia wracajcie...pozdrawiam was milutko
OdpowiedzUsuńSzybkiego powrotu do zdrowia!!
OdpowiedzUsuńDużo zdrowia dla Misia ;))
OdpowiedzUsuńZdrowia! Szkoda wiosny i takich pięknych spacerów.
OdpowiedzUsuń