Szykuje nam się remont. Dość poważny, bo trzeba wymienić drzwi. Harmonijkowe ciągle się rozwalają, zwykłych się nie obsadzi, bo futryn nie ma, więc zostają przesuwne. A żeby zrobić przesuwne, to musimy przesunąć w ścianach kable i włącznik światła. A to wiąże się z dziurami w ścianach, szpachlowaniem i malowaniem. Dlatego jakiś czas temu (dalej niż bliżej temu :D) zrobiłam kilka zdjęć, żeby kiedyś móc porównać nasz pokój. Bo póki co żyję tymi zmianami i planuję jak ten pokój będzie wyglądał. Chociaż remont będzie bliżej świąt ;)
Zdjęcia powstały ho ho ho i jeszcze troszkę temu co widać po Fabisiu. Teraz też zaszło kilka zmian, ale może przygotuję jeszcze podobną notkę? Jeśli będziecie jeszcze chcieli nas podejrzeć.
Wcześniejsza wersja jest w tej notce -> klik <-






