Jakoś ostatnio blogger doprowadza mnie do szału. A w szczególności jego aplikacja...
Piszę sobie notkę. Jedną z ważniejszych, na dość kontrowersyjny temat.
I co? Pod koniec aplikacja się zawiesiła, a notka poszła w pizdjet. Także... Zła jestem.
Też macie z tym taki problem?:/
A w związku z tym, że notka przepadła i nie chce mi się pisać jej drugi raz, to dziś o czymś innym. Tamten temat zostawię sobie na później. Nie obrazicie się?;)
Od kilku dni jestem bardzo dumna z syna mego. W sumie zawsze jestem z niego dumna, ale teraz aż puchnę z dumy :-)
Fabi nabywa coraz to nowsze umiejętności. I coraz fajniejsze!
1. Zaczął pokazywać palcem, co go interesuje. Idziemy ulicą, podoba mu się auto - pokazuje je paluszkiem i robi wtedy taki fajny dziubek ustami :-) Chce żeby mu coś podać - pokazuje paluszkiem.
2. Naśladuje dźwięki. Na topie jest psik psik, siii, psss. Podoba mu się każdy szum i próbuje powtórzyć jego dźwięk.
3. Już nie chodzi, za to biega. Spacery są komiczne. Ja idę w jedną stronę, a on ucieka mi w drugą.
4. Zaczął układać klocki. Potrafi wcisnąć kilka elementów do siebie!
Także nie nudzimy się i dnie bardzo szybko nam mijają :-)










