Wczoraj mieliśmy ostatnią dawkę WZW B. Kolejne szczepienie dopiero w 13-14 mż.
Fabian zniósł je bardzo dzielnie. Zaczął płakać dopiero podczas wyciągania igły z nóżki :) W sumie był najdzielniejszy z wszystkich szczepionych dzieci! Puchnę z dumy :)
Z takiego typowego bilansu - waży 9860 gram! Kawał chłopa!
Zapytałam także naszą panią pediatrę o ekspozycję na gluten (bo dalej jej nie zaczęliśmy). I wytłumaczyła mi, że teraz to ja decyduję kiedy chcę wprowadzić ten nieszczęsny gluten do diety. Jeśli chcę, to mogę czekać i do roku czasu. No i nie muszę robić specjalnej ekspozycji kaszkami, tylko mam podać chlebek, biszkopty, potem makaron. I obserwować. Więc jeśli stoicie przed tym samym dylematem, co ja - możecie posłuchać w tej kwestii naszej pani doktor :)
Po szczepieniu wybraliśmy się na zakupy. A raczej na Kosmetyczne Uzupełnianie Braków (w skrócie KUB ;)). Kończyły nam się pieluszki, krem na odparzenia, oliwka i mi odżywka do włosów. Nawiedziliśmy po drodze Rossmana.
Na naszej liście zakupowej znalazły się:
- pieluszki Babydream rozmiar 5
- oliwka Babydream - nie liczę już nawet ile opakowań zużyłam ja, a później z Małym, bo ilość jest ogromna!
- krem na odparzenia z Babydream
- płatki kosmetyczne dla dzieci Babydream - będziemy testować czy są lepsze od kompresów
- odżywka do włosów z Isany
- dla Konrada prezent walentynkowy - krem do twarzy Nivea
- a dla siebie w Pepco kupiłam nowe kapcie :))
Fabian zniósł je bardzo dzielnie. Zaczął płakać dopiero podczas wyciągania igły z nóżki :) W sumie był najdzielniejszy z wszystkich szczepionych dzieci! Puchnę z dumy :)
Z takiego typowego bilansu - waży 9860 gram! Kawał chłopa!
Zapytałam także naszą panią pediatrę o ekspozycję na gluten (bo dalej jej nie zaczęliśmy). I wytłumaczyła mi, że teraz to ja decyduję kiedy chcę wprowadzić ten nieszczęsny gluten do diety. Jeśli chcę, to mogę czekać i do roku czasu. No i nie muszę robić specjalnej ekspozycji kaszkami, tylko mam podać chlebek, biszkopty, potem makaron. I obserwować. Więc jeśli stoicie przed tym samym dylematem, co ja - możecie posłuchać w tej kwestii naszej pani doktor :)
Po szczepieniu wybraliśmy się na zakupy. A raczej na Kosmetyczne Uzupełnianie Braków (w skrócie KUB ;)). Kończyły nam się pieluszki, krem na odparzenia, oliwka i mi odżywka do włosów. Nawiedziliśmy po drodze Rossmana.
Na naszej liście zakupowej znalazły się:
- pieluszki Babydream rozmiar 5
- oliwka Babydream - nie liczę już nawet ile opakowań zużyłam ja, a później z Małym, bo ilość jest ogromna!
- krem na odparzenia z Babydream
- płatki kosmetyczne dla dzieci Babydream - będziemy testować czy są lepsze od kompresów
- odżywka do włosów z Isany
- dla Konrada prezent walentynkowy - krem do twarzy Nivea
- a dla siebie w Pepco kupiłam nowe kapcie :))
















