Komunijnie, czyli nasza relacja z 11 maja
maja 17, 2014
Przygotowania konkursowo-koncertowe tak mnie wciągnęły, że w ostatnim czasie sypiam po 4-5h na dobę. Dlatego wybaczcie, że tak mnie tu mało. Zbliża się także sesja, pierwsze zaliczenia, więc głowę mam całkowicie nie w blogowaniu...
Dziś mam dla Was małą foto-relację z komunii na której byliśmy 11 maja. Do sakramentu przystąpił chrześnik mojej mamy, czyli syn jej brata. A dopiero przecież był taki malutki i robiłam im zdjęcia na chrzcinach!
Przyjęcie odbyło się w Tarnobrzeskim Dworku pod Lipami. Jestem zauroczona tym miejscem. Znajduje się w pięknym parku z kilkusetletnimi drzewami. Największą atrakcją jest pałacyk. Samo miejsce jest spokojne, odgrodzone od ruchliwej ulicy i miastowego zgiełku. Pięknie! Szkoda tylko, że jedzenie mieli mocno średnie :))
Na samej Mszy nie byliśmy, z racji tego, że kościół był na drugim końcu miasta, my nie zmotoryzowani, a do tego Fab nie wytrzymałby całej uroczystości. Dlatego przyjechano po nas dopiero, gdy wszyscy dojechali do restauracji. Pojedliśmy, pobawiliśmy się, a potem Fabiś padł i trzeba było się ewakuować, bo nie miał gdzie spać (oprócz moich rąk). Ale było bardzo miło :) Do tej pory synek uśmiecha się, gdy wspominam Karolcię, z którą tego dnia się bawił.
Marynarka Mosquito
Spodnie Next
Buty Naturino






7 komentarzy
fajnie wszyscy wyglądacie :)
OdpowiedzUsuńNo nie mogę! Jaki cudowny przystojniak! Stylówka na 5 z plusem :D
OdpowiedzUsuńFabis wymiata!!! :)
OdpowiedzUsuńNo nie mogę jaki elegancki!!! Miodzio!!!! Mama też piękna! Oj wybrałabym się na jakąś komunię i pojadła sobie takie pyszności :)))
OdpowiedzUsuńw tej marynarce wygląda bosko ! :)
OdpowiedzUsuńMisiowa ależ Ty masz figurę kobieto !
OdpowiedzUsuńFabis to prawdziwy mężczyzna w tej marynarce wyglada zabójczo przystojnie :)
No Fabiś chyba był gwiazdą :)
OdpowiedzUsuń