Bye 2014 Hello 2015!
stycznia 04, 2015To był dziwny rok. Z jednej strony pełen radości, z drugiej poświęcenia, z trzeciej smutku. Nawet ten rok blogowania był dla mnie dziwny. Do wakacji byłam pełna zapału, w głowie tysiące pomysłów na notki. Tylko czasu brak. A teraz jakoś czuję się wypalona i mi się... nie chce. Może po prostu muszę odpocząć i nabrać wiatru w żagle, żeby od nowa wrócić tu z pasją? Bardzo chciałabym w tym roku pisać częściej, tak co 2-3 dni. Zobaczymy co z tego wyniknie :) Póki co przedstawię Wam małe podsumowanie roku 2014. A już jutro ważna dla nas notka, dziś niestety nie udało nam się zrobić do niej zdjęć ;)
TOP 5 najczęściej czytanych notek
1. Jak i w tamtym roku petardą okazała się notka o darmowych próbkach. Jeśli macie jakieś nowe strony z próbkami, podsyłajcie. Dodam je chętnie do tamtej notki :)2. Opinia o naszym wózku wciąż jest chętnie czytana, czyli co sądzimy o Graco Evo.
3. Dla mnie sporym zaskoczeniem był fakt, że na trzeciej pozycji znalazła się... stylizacja :) Na zdjęciach Fabiś prawie jak Jay-Z w płaszczyku Rocawear.
4. Równie chętnie zaglądaliście do naszej notki dotyczącej książeczki o sympatycznym stworku Turlututu.
5. A na ostatnim miejscu znalazła się nasza największa do tej pory akcja - akcja charytatywna dla Kacperka. W tym roku również zrobimy taką akcję. Jeszcze nie wiem kiedy, ale z pewnością poproszę Was o pomoc. Bo warto pomagać!
Państwa z których najchętniej nas czytacie
Polska, USA, UK, Francja, Niemcy, Rosja, Ukraina, Chiny, Irlandia, Holandia
Plany Misiowej na 2015
W większości udało mi się spełnić plany, które postanowiłam sobie na rok 2014. Największym z nich był remont, który na szczęście dobiegł już końca.
Nie kupowałam niepotrzebnych zabawek, a jeśli już na coś się skusiłam, to były to zabawki wybrane przez synka lub drewno, które tak pokochałam.
Nie kupiłam sobie niestety statywu i obiektywu, ale wszystko przede mną :)
Z takich większych planów chciałabym ruszyć z własnym biznesem i oszczędzić na aparat ortodontyczny (ale 5 tysięcy to duży wydatek i trochę mi z tym zejdzie). Jednakże piszę o tym tutaj, żeby się zmotywować. W tym roku z rzeczy materialnych chciałabym jednak:
I oczywiście musi się tutaj pojawić pierwsze selfie roku 2015. Niestety w domu, telefonem... Ale Fabiś od nowa kaszle, a wiatr silny za oknem i strach go wyprowadzić na dwór :/








0 komentarzy