Wyzwanie na jesienno-zimowe weekendy, czyli chwile dla całej rodziny przy zapomnianych bajkach
października 20, 2016
Dzień dobry Kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z małym wyzwaniem :) W ciągu ostatnich kilku tygodni razem z Fabim szukaliśmy ciekawych zajęć na długie i chłodne wieczory. A rozwiązanie nasunęło się samo, gdy bawiliśmy się figurkami Wekkeez. Czas z rodziną jest bardzo ważny, a jeśli można sobie jeszcze przypomnieć kawałek dzieciństwa? :) Zapraszam Was do naszego wyzwania! :)
Nasze wyzwanie, to powrót do czasów naszego dzieciństwa. W naszych czasach nie było miliona bajek bombardującego nas głupotami z ekranu telewizora. Bajki były inne. Mądre, skromne, czasami bardzo smutne. Starały się nieść też jakiś przekaz. Dlatego postanowiłam moje dzieciństwo pokazać synowi. Co weekend zasiadamy przed ekran i oglądamy bajkę. Nie te nowe, kinowe. Te dawne, bardzo dawne. Te, które niosą dla mnie wspomnienia dzieciństwa, które kojarzą mi się z ciepłem, radością i siorpaniem ciepłego kisielu ze startym jabłkiem. Do tego wyzwania zapraszam również Was, to świetna okazja do wspomnień i spędzenia chwil z całą rodziną :) Jakie bajki pojawiły się w naszym wyzwaniu?
Królewna śnieżka i siedmiu krasnoludków - 1937 rok
Pinokio - 1940
Dumbo - 1941
Bambi - 1942
Kopciuszek - 1950
Alicja w Krainie Czarów - 1951
Piotruś Pan - 1953
Zakochany Kundel - 1955
Śpiąca Królewna - 1959
101 Dalmatyńczyków - 1961
Księga Dżungli - 1967
Mała Syrenka - 1989
Piękna i Bestia - 1991
Aladyn - 1992
Król Lew - 1994
Pocahontas - 1995
Dzwonnik z Notre Dame - 1996
Herkules - 1997
Mulan - 1998
Tarzan - 1999
Mój brat niedźwiedź - 2003
Księżniczka i żaba - 2009 rok
Czy tylko mnie zaskoczyło, że niektóre z tych bajek są tak... stare? Wyobrażając sobie Królewnę Śnieżkę, Alicję, Kopciuszka czy inne z tych bajek zawsze mam przed oczami właśnie tak przedstawione te postacie. Nie sądziłam, że mają one aż tyle lat :) Gdy pierwszy raz zobaczyłam te daty, wiedziałam, że chcę aby i Fabiś pamiętał te bajki właśnie tak. Nie te nowe animacje, a te klasyczne.
Z wyżej wymienionych bajek obejrzeliśmy już Króla Lwa, Zakochanego Kundla i Aladyna. Staraliśmy się również nadrobić te nowsze bajki Disneya, takie jak Zakręceni, Gdzie jest Nemo?, Dzwoneczek, Również innych wytwórni, jak np Merida Waleczna, która jest rewelacyjną bajką. Ostatnio byliśmy też w kinie na Gdzie jest Dory? oraz Sekretne życie zwierzaków domowych :)
Staram się oswajać syna nie tylko z książką, ale również z filmem. To fajny początek (mam nadzieję) ciekawej przygody. Chciałabym kiedyś za kilka/kilkanaście lat mieć fajnego kompana do oglądania filmów, zarówno na kanapie, jak i w kinie. Bo już dawno temu postanowiłam sobie, że do kina będziemy chodzić często. Dlatego teraz nadrabiamy nasze spore zaległości, spędzając przy tym wspaniałe wieczory.
A Wy? Macie ochotę do nas dołączyć? Może znacie jakieś ciekawe bajki, które warto dopisać do naszej listy? :)





























2 komentarzy
Serio, Śnieżka jest taka stara? Myślałam, że od dzieciństwa byłam na bieżąco z bajkami disnejowskimi, a tu zonk ;D Dalmatyńczyki i Bambi też są tak stare? Mój świat runął. Mam w planie zasiąść kiedyś z Mańką przy tej klasyce, ale chwilowo utknęłyśmy na nieszczęsnej Krainie Lodu i szybo nie przejdziemy dalej ;(((
OdpowiedzUsuńU nas też ciągle tylko prośby o włączenie Krainy Lodu i Minionków. Ale zawsze mówię Fabiemu, że najpierw moja bajka, a później oglądamy jego. I jakoś zapomina :D
UsuńTeż myślałam, że jestem na bieżąco :D