In
In
Zmiany
Na blogu pojawiło się kilka zmian (bo kobieta zmienną jest ;)).
Mam nadzieję, że blog jest przez to bardziej czytelny i, że również Wam będzie łatwo się po nim poruszać.
U nas małe zawirowania, brak czasu... Ale wrócę do Was (a przynajmniej postaram się) w okolicach piątku.
Dlaczego? A bo, Konrad złapał robotę, a ja przy F. sama nie daję rady wygospodarować czasu, aby siąść i napisać notkę. No i mam siostrę w szpitalu, jest po operacji. W związku z tym nawet nie mam sił myśleć o notkach.
Proszę Was też jutro o 9 o kciuki. Ważny egzamin przede mną :)
Na wszystkie e-maile, komentarze odpowiem, jak tylko wrócę.
Buziaki
Misiowa
Mam nadzieję, że blog jest przez to bardziej czytelny i, że również Wam będzie łatwo się po nim poruszać.
U nas małe zawirowania, brak czasu... Ale wrócę do Was (a przynajmniej postaram się) w okolicach piątku.
Dlaczego? A bo, Konrad złapał robotę, a ja przy F. sama nie daję rady wygospodarować czasu, aby siąść i napisać notkę. No i mam siostrę w szpitalu, jest po operacji. W związku z tym nawet nie mam sił myśleć o notkach.
Proszę Was też jutro o 9 o kciuki. Ważny egzamin przede mną :)
Na wszystkie e-maile, komentarze odpowiem, jak tylko wrócę.
Buziaki
Misiowa
Fabianek skończy o 17:26 osiem miesięcy. Przeraża mnie fakt, że za 4 miesiące będzie miał już roczek. Czas gna jak szalony, chwile są tak ulotne... Dopiero jechaliśmy ze szpitala do domu, dopiero uczyliśmy się siebie nawzajem, a już mam tak dużego kawalera w domu. Niepojęte, jak widać płynący czas właśnie po dzieciach...
Co umie?
Raczkowanie opanowane do perfekcji
Umie sam usiąść
Sam wstaje przy podparciu
Zaczyna gaworzyć (ma-ma, ba-ba, gi-gi)
Ćwiczy chwyt szczypcowy
Przewraca się z pleców na brzuszek (najczęściej przez lewe ramię)
Zaczyna interesować się ilustracjami w książeczkach
Ulubione zajęcie ostatnich dni?
Drapanie
Szczypanie
Podgryzanie
Wstawanie przy wszystkim, co siÄ™ da ;)
Wymiary:
Waga ok. 10 200 gram
Rozmiar ubranek 80/86
Rozmiar pampersów 5
Co lubi?
Owoce
Mięsko
Podkradać wafelki
Uzębienie
W liczbie 6.
Czas na bilans 8. miesięczniaka!
Co umie?
Raczkowanie opanowane do perfekcji
Umie sam usiąść
Sam wstaje przy podparciu
Zaczyna gaworzyć (ma-ma, ba-ba, gi-gi)
Ćwiczy chwyt szczypcowy
Przewraca się z pleców na brzuszek (najczęściej przez lewe ramię)
Zaczyna interesować się ilustracjami w książeczkach
Ulubione zajęcie ostatnich dni?
Drapanie
Szczypanie
Podgryzanie
Wstawanie przy wszystkim, co siÄ™ da ;)
Wymiary:
Waga ok. 10 200 gram
Rozmiar ubranek 80/86
Rozmiar pampersów 5
Co lubi?
Owoce
Mięsko
Podkradać wafelki
Uzębienie
W liczbie 6.
Powrót wiosny? Nie wiem, jak z temperaturą za oknem, ale dziś obudziły mnie promienie słońca :) Popołudniu wybywamy na spacer, może zaliczymy jakiś plac zabaw i huśtawkę?
Zaczęliśmy też powoli przygotowania do skompletowania garderoby wiosenno-letniej. I jak mam dużo wiosennych bucików, tak z letnimi gorzej. Na pewno potrzebuję jakichś klapeczek/sandałków do wózka, które nadadzą się także do chodzenia po rozgrzanym piasku (bo mamy zamiar wybrać się nad Jezioro). Póki co mamy sporo spodenek dresowych, kilka par krótkich spodenek i jeden letni kapelusik chroniący przed słońcem.
Czas też rozejrzeć się za jakimś filtrem przeciwsłonecznym. Chciałabym coś wygodnego w sprayu, ale czy znajdę? Słyszałam o tym, że te w kremie z Babydream są dobre, ale chyba muszę bardziej zorientować się w temacie.
Pokazuję jeszcze co Fabi dostał :)
No i nie pochwaliłam Wam się, że przyszła nam kolejna paczucha z Bobovity. Tym razem w środku znaleźliśmy:
- książeczkę z rozszerzaniem diety po 8 miesiącu
- próbkę kaszki mleczno-ryżowej o smaku owocowym (banany, morele,pomarańcze)
- duży słoiczek Domowy rosołek z kurczaka z ryżem.
W książeczce było o tym, że powoli powinnam wprowadzać do diety F. grudki. No, ale zbliża się wiosna, będą świeże warzywa, więc prawdopodobnie przerzucimy się po prostu na BLW.
Zaczęliśmy też powoli przygotowania do skompletowania garderoby wiosenno-letniej. I jak mam dużo wiosennych bucików, tak z letnimi gorzej. Na pewno potrzebuję jakichś klapeczek/sandałków do wózka, które nadadzą się także do chodzenia po rozgrzanym piasku (bo mamy zamiar wybrać się nad Jezioro). Póki co mamy sporo spodenek dresowych, kilka par krótkich spodenek i jeden letni kapelusik chroniący przed słońcem.
Czas też rozejrzeć się za jakimś filtrem przeciwsłonecznym. Chciałabym coś wygodnego w sprayu, ale czy znajdę? Słyszałam o tym, że te w kremie z Babydream są dobre, ale chyba muszę bardziej zorientować się w temacie.
Pokazuję jeszcze co Fabi dostał :)
No i nie pochwaliłam Wam się, że przyszła nam kolejna paczucha z Bobovity. Tym razem w środku znaleźliśmy:
- książeczkę z rozszerzaniem diety po 8 miesiącu
- próbkę kaszki mleczno-ryżowej o smaku owocowym (banany, morele,pomarańcze)
- duży słoiczek Domowy rosołek z kurczaka z ryżem.
W książeczce było o tym, że powoli powinnam wprowadzać do diety F. grudki. No, ale zbliża się wiosna, będą świeże warzywa, więc prawdopodobnie przerzucimy się po prostu na BLW.
| Wcinam pstrÄ…ga :) |
... i już nie ma. Bo za oknem szaro i buro. Przez 2 dni słoneczko pięknie przygrzewało, na dworze było 6-7 stopni. Wykorzystaliśmy te dwa dni na spacerowanie :)
I miałam nie lada orzech do zgryzienia, bo nie wiedziałam jak ubrać mojego F. Te pierwsze ciepłe dni są zdradliwe, ludzie szybko się "wyletniają", a potem są choroby. Niby ciepło, a jednak... Ubrałam Fabiego jeszcze w kombinezon zimowy, taki cieńszy. Chętnie ubrałabym go w kurteczkę, ale nie mam ciepłych spodni (mam grube zimowe) i ciepłych butków...
Spotkaliśmy się też w końcu z Jasiem i Asią, których poznaliśmy na forum :) Byliśmy na spacerku właśnie w tym pięknym słoneczku. Po 3 godzinkach Fabi zgłodniał i zaczął podgryzać wózek :D Czas, więc było na ewakuację.
W międzyczasie wyszedł nam też szósty ząbek - prawa górna jedynka. Myślałam, że chwilkę od ząbków odpoczniemy, ale zaczynają być rozpulchnione dolne dwójki... Ja to nie wiem, będzie to moje dziecko chyba uzębione jak rekin ;)
No i powoli zbliża się dzień 0 odnośnie robienia prawa jazdy. Boję się, bo zdawalność za pierwszych razem jest niewielka... A szkoda stracić 140 zł na jakimś głupstwie. Tym bardziej, że często zapominam o wbiciu... kierunkowskazu.
I miałam nie lada orzech do zgryzienia, bo nie wiedziałam jak ubrać mojego F. Te pierwsze ciepłe dni są zdradliwe, ludzie szybko się "wyletniają", a potem są choroby. Niby ciepło, a jednak... Ubrałam Fabiego jeszcze w kombinezon zimowy, taki cieńszy. Chętnie ubrałabym go w kurteczkę, ale nie mam ciepłych spodni (mam grube zimowe) i ciepłych butków...
Spotkaliśmy się też w końcu z Jasiem i Asią, których poznaliśmy na forum :) Byliśmy na spacerku właśnie w tym pięknym słoneczku. Po 3 godzinkach Fabi zgłodniał i zaczął podgryzać wózek :D Czas, więc było na ewakuację.
W międzyczasie wyszedł nam też szósty ząbek - prawa górna jedynka. Myślałam, że chwilkę od ząbków odpoczniemy, ale zaczynają być rozpulchnione dolne dwójki... Ja to nie wiem, będzie to moje dziecko chyba uzębione jak rekin ;)
No i powoli zbliża się dzień 0 odnośnie robienia prawa jazdy. Boję się, bo zdawalność za pierwszych razem jest niewielka... A szkoda stracić 140 zł na jakimś głupstwie. Tym bardziej, że często zapominam o wbiciu... kierunkowskazu.







