Parada Mikołajów
grudnia 10, 2012
W ciągu ostatnich dni troszkę się działo :)
Fabiś dostał w prezencie od mojej mamy słoiczek słodkie jabłka z marchewką i już drugi dzień się nim zajada! Normalnie jestem w szoku. Mam jeszcze w zapasach zupkę jarzynową, marchewkową z ryżem i ziemniaczki z marchewką. Ale jak tylko kupimy krzesełko do karmienia, to zabieramy się za jedzenie metodą BLW. A dzisiejszy dzień mi to udowodnił :) Ale pokolei.
Byliśmy dziś na Paradzie Mikołajów. Miasto organizuje ją co roku, to taki pochód Mikołajów zakończony lotem balonem. Na sam pochód nie zdążyliśmy, ale załapaliśmy się, na pompowanie balona :) Zdjęć mało, bo aparat padł :D Fabi to przespał, ale w przyszłym roku to sobie odkujemy :) Stwierdziliśmy potem z Konradem, że zaryzykujemy i pójdziemy z Fabisiem do cukierni (ryzyko płaczu przy ubieraniu ;)). Ale... maluszek był w 7 niebie! Zamówiliśmy sobie po kremówce, a Fabi jak ją zobaczył, to bach! rękami próbował złapać i wsadzić sobie do ust kawałek. Dałam mu troszkę biszkopta do pomemlania, jaki był przy tym szczęśliwy, to głowa mała :) I wypad udał się super, bo Mały w ogóle nie płakał!
A później już, w domu Mały jak zobaczył, że jemy obiad, to rozpłakał się żeby dać i jemu. Dałam mu ziemniaka :)
Jak widać, czas na rozszerzanie diety. Mój skarb jest gotowy :)
PS.
Załapaliśmy się nawet na fotkę robioną przez fotografa - Piotra Morawskiego. Więcej zdjęć tutaj :)
Fabiś dostał w prezencie od mojej mamy słoiczek słodkie jabłka z marchewką i już drugi dzień się nim zajada! Normalnie jestem w szoku. Mam jeszcze w zapasach zupkę jarzynową, marchewkową z ryżem i ziemniaczki z marchewką. Ale jak tylko kupimy krzesełko do karmienia, to zabieramy się za jedzenie metodą BLW. A dzisiejszy dzień mi to udowodnił :) Ale pokolei.
Byliśmy dziś na Paradzie Mikołajów. Miasto organizuje ją co roku, to taki pochód Mikołajów zakończony lotem balonem. Na sam pochód nie zdążyliśmy, ale załapaliśmy się, na pompowanie balona :) Zdjęć mało, bo aparat padł :D Fabi to przespał, ale w przyszłym roku to sobie odkujemy :) Stwierdziliśmy potem z Konradem, że zaryzykujemy i pójdziemy z Fabisiem do cukierni (ryzyko płaczu przy ubieraniu ;)). Ale... maluszek był w 7 niebie! Zamówiliśmy sobie po kremówce, a Fabi jak ją zobaczył, to bach! rękami próbował złapać i wsadzić sobie do ust kawałek. Dałam mu troszkę biszkopta do pomemlania, jaki był przy tym szczęśliwy, to głowa mała :) I wypad udał się super, bo Mały w ogóle nie płakał!
A później już, w domu Mały jak zobaczył, że jemy obiad, to rozpłakał się żeby dać i jemu. Dałam mu ziemniaka :)
Jak widać, czas na rozszerzanie diety. Mój skarb jest gotowy :)
I w cukierni
Tak mi smakuje!
PS.
Załapaliśmy się nawet na fotkę robioną przez fotografa - Piotra Morawskiego. Więcej zdjęć tutaj :)












16 komentarzy
Jaki Fabi ma cudny sweterek ;) bosko w nim wyglada
OdpowiedzUsuńdziękujemy :) Dostał w prezencie :)
UsuńNo bo co Ty byś chciała, żeby taki duży chłopak tylko papki i mleczko jadł? ;)
OdpowiedzUsuńAle z papek to on dostał aż 1 słoiczek :D
Usuńkremówka z biszkoptem ???? nie słyszałam o takich :D
OdpowiedzUsuńślicznie wygląda w tym pulowerku-tak męsko :D
a Tobie bardzo ładnie w tej czapeczce, zwłaszcza w tym kolorze :-)
ehem, u nas w cukierni taką dają. Kiedyś spód był z ciasta francuskiego :)
Usuńdziękujemy :*
Super wyglądacie :* mój się coraz częściej przygląda jak coś jemy przy nim :) ale daleko jeszcze do spróbowania czegoś poza mleczkiem...
OdpowiedzUsuńdziękujemy :* A nie dajesz mu do polizania owoców?:)
UsuńCiekawie tam u Was...Mikołaje zamiast saniami to balonami latają :)) Ciekawe co na to renifery? ;)
OdpowiedzUsuńWidać ten spokój i zadowolenie na buzi małego po skosztowaniu ciacha :)))
No, w końcu słodkie, a kto słodkiego nie lubi?:D
UsuńFajnie, że mieliście taki udany dzień :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńAle miło wam zleciał dzień :) A Fabi jest coraz przystojniejszy :*
OdpowiedzUsuńdziękujemy :*
UsuńSuper:):) Fabis jaki słodziak!!!! no i przystojny :) po mamie:)
OdpowiedzUsuńdziękujemy :*
Usuń