Oh la la... Moustache!
maja 30, 2013Jakiś czas temu zrobiłam małe zakupy w sklepie jednej z blogerek, a dokładnie u Małej Mamy.
Po wpisie Żanety z bloga Znaczki jak Robaczki stwierdziłam, że też chcę coś dla Fabiego. I troszkę zwlekałam, bo Natalia pisała o nowych materiałach.
W końcu zakochałam się w wąsiastej ciumkatce. Musiała być moja! (a może Fabiego?)
Paczuszka była bardzo ładnie zapakowana. Idealnie "skrojony" kartonik, do tego fajny sznureczek. Niestety o sfotografowaniu pomyślałam dopiero po odpakowaniu paczki. Wiązałam ją specjalnie dla Was, ale nie mam w tej kwestii zbyt dużego talentu :P
My mamy ciumkatkę w małym rozmiarze. Od spodu ma polar w kolorze czerwonym. To moje pierwsze starcie z polarem Minky, rzeczywiście jest mięciutki, ale nie pieję nad nim zachwytów.
Ciumkatka była już prana. Nie farbowała, nie skurczyła się. Wygląda tak, jak w dniu kupienia. No, może jest tylko wiecznie obśliniona :P Prałam ją w pralce, w 40 stopniach.
A jak z zainteresowaniem Fabiego? Przyznam się, że chyba za późno ją kupiłam. Teraz ma okres pchania zabawek, czyli na tapecie są wszelkie pojazdy z kołami. Ciumkatka nie zrobiła na nim wielkiego wrażenia, chociaż od czasu do czasu memla ją i targa po wszystkich brudnych kątach, lubi też wciskać kuleczki z polaru. W związku z tym traktujemy ją raczej jako przytulankę do zasypiania. W tej kwestii super się sprawdza :)
Śmiało polecamy Wam zakup! Bo ciumkata jest świetnie wykonana, z dbałością o wszelkie szczegóły!
PS. Notka nie jest w żaden sposób sponsorowana.
| Już uświniona ;) |
| I uświniany Fabiś |









13 komentarzy
śliczna :)))
OdpowiedzUsuńKupiłam coś takiego Maluchowi jak miał coś około 4 miesięcy, tylko innej firmy. Zero zainteresowania. Tyle się naczytałam o metkach itd. Niestety, u nas to nie zdało egzaminu. Nawet dzisiaj wcale ni zwraca na to uwagi.
OdpowiedzUsuńMój też nie zwrócił uwagi na metki, wolał wciskać kuleczki :)
UsuńjUz się zakochałam! I w wąsach i w minky, tylko na ciumkatkę Syn za duży:) MałaMama tworzy piękne rzeczy! Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńMotyw świetny.
OdpowiedzUsuńBoska!
OdpowiedzUsuńJa zainspirowana (TEŻ!) szyciem Żanetki, odpaliłam maszynę i zamierzam tworzyć...
super!
OdpowiedzUsuńu nas już duzo za późno na takie szmatusie ;-)
Jest świetna,mi sie straszliwie kocyki od Natalki podobają :) cudowności robi.. te wąsiska boskie są :)
OdpowiedzUsuńśliczna
OdpowiedzUsuńMoje dziecko kocha takie "szmatki", obowiązkowo do zasypiania, od urodzenia ją tak nauczyłam, i teraz kiedy przykłada sobie szmatunię do buzi od razu szuka też smoczka i robi "aaa" :D
OdpowiedzUsuńJest piękna, bardzo mi się podoba :) Ja właśnie przymierzam się do kupna kocyka minky, dużego, choć z polarkiem minky też nie miałam nigdy wcześniej styczności. Ale są takie piękne :)
Mi też się podobają te kocyki, ale ciągle zastanawiam się czy warto tyle za nie wydać :P
UsuńIntuicja podpowiada mi że warto, ja mam zamiar kupić taki w rozmiarze 100x135 i myślę że posłuży dobre kilka lat :)
Usuń:)
OdpowiedzUsuń