Syrniki, czyli rosyjskie placuszki z twarogiem
września 29, 2016
Słodkie śniadania, to jest to, co misie lubią najbardziej. Płatki śniadaniowe kompletnie poszły u nas w odstawkę, więc szukaliśmy innych, ciekawych rozwiązań. Zdrowych, słodkich ale nie za bardzo słodkich. Naleśniki są tutaj świetną opcją, w szczególności na jesienne poranki, które są chłodne i mgliste. A przy okazji odrobina słodyczy miło nakręca do rozpoczęcia dnia, prawda? Bo jak człowiek go sobie osłodzi już od rana, to jest jakoś inaczej :) Także dzisiaj mamy dla Was przepis na syrniki, czyli rosyjskie placuszki :)
Takie słodkie śniadania oczywiście nie są u nas codziennie. Ale to świetna alternatywa dla płatek czy kanapek. Tym bardziej, że Fabi ostatnio nie chce jeść żadnych kasz oraz przetworów mlecznych. W tych placuszkach czy pancakes (jak kto woli) przemycam mu odrobinę nabiału. A słodka forma wiadomo - dla dzieci najbardziej apetyczna.
Syrniki, to tradycyjne śniadanie w Rosji, Ukrainie oraz na Białorusi. A ja, jako fanka wschodu koniecznie musiałam spróbować dania z tamtejszych stron. Oryginalnie syrniki serwuje się polane kwaśną śmietaną, miodem lub dżemem. Do środka można dodać również rodzynki, lub kawałki jabłka.
Сырники
- 3 jajka
- kostka półtłustego twarogu (250 gram)
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 i 1/2 szklanki mąki
- 3 łyżki ksylitolu*
Twaróg rozgniatamy widelcem, dodajemy cukier oraz jajka, mieszamy. Dodajemy mąkę, mieszamy. Na tym etapie ciasto jest luźne oraz klejące. Na stolnicy/stole (jak komu wygodnie) wysypujemy mąkę, wykładamy na nią ciasto i formujemy w rulon, tak aby mąka szczelnie otoczyła ciasto z wierzchu**. Kroimy w plastry, które delikatnie przyklepujemy. Smażymy na małym ogniu na oleju do uzyskania brązowej barwy.
* można zastąpić cukrem zwykłym, brązowym lub cukrem z prawdziwą wanilią
** można również nasypać mąki na talerz, a ciasto nabierać zwilżoną wodą łyżką, następnie delikatnie obtaczając ciasto na talerzu w mące
.





4 komentarzy
noooo a twaróg leży w lodówce. Muszę ogarnąć temat
OdpowiedzUsuńU nas też leży, syrniki będą na dniach :D
UsuńMmm brzmi pysznie. Co prawda mój maluch jeszcze nie je stałych pokarmów, ale muszę wypróbować przepis :-) na pewno przepis zostanie zapisany w moim specjalnym zeszycie i będzie czekał aż syn podrośnie:-)
OdpowiedzUsuńSuper, bardzo się cieszę i mam nadzieję, że będą smakować :)
Usuń