Od jakiegoś czasu Fabiś zaczął przejawiać zainteresowanie literami. Ciągle tłukło mi się po głowie, jak go ich nauczyć w sposób ciekawy. Bo jak to dziecko, szybko się nudzi. A nauka nie może kojarzyć się z nudą. Kilka literek opanowaliśmy dzięki klawiaturze komputera, a reszta? Co z resztą?