Byliśmy dziś na kontroli. 14 zastrzyków za nami. Po ostatnich 10ciu zastrzykach wieczorem w niedzielę Fabisia znowu rozpaliło. Na początku termometr wskazywał 37,4 stopnia, za to już w nocy temperatura skoczyła do 39,5. Rano biegliśmy do naszej pediatry. Okazało się, że gardło jest nadal czerwone, więc dostaliśmy dodatkowe 4 zastrzyki. Tyłeczek wygląda strasznie, cały zielony :/
Dziś mieliśmy kontrolę po chorobową. Na szczęście (odpukać) jest już ok, gardło w porządku. Mam obserwować, czy nie będzie się nic działo w buzi po antybiotyku, bo jest podwyższone ryzyko stanu zapalnego, grzybicy i innych świństw. Tak samo z siusiakiem. Dla kontroli dostaliśmy jeszcze skierowanie na badanie moczu. Teraz zostało nam wzmocnić odporność. I oby już w tym roku obyło się bez chorób!
Czapka i Body - Pepco
Spodnie -sh
Bluza - Rebel
Buty - Converse


































