Zastanawiałam się czy nie odejść. Bo po co trzymać się na siłę czegoś, co przestało sprawiać przyjemność? Nie będę ukrywać, że się wypaliłam i to było głównym powodem tak sporadycznego mojego bywania tutaj. Wszystko przez to, że byłam bardzo zmęczona. Uczelnia zajmująca dużo czasu, wymagający uwagi Fabiś, wieczorna praca... Za dużo, za szybko. Coraz częściej łapałam się na tym, że zamiast wieczorem coś robić, co musiałam, bo było w moim planie, to... zasypiałam. Chyba za dużo na siebie narzuciłam. Dlatego postanowiłam wyrzucić z siebie wszystko i zadecydować co dalej.
Dawno nie było tu żadnej notki dla mamy, a może bardziej dla kobiety :) Dlatego czas to nadrobić. Może nowy rok będzie sprzyjał zmianom i takich notek dla mam pojawi się tu więcej? Koniecznie dajcie znać czy chcecie takie notki!
Wyobrażacie sobie czytać książkę o wszystkim a zarazem o niczym? Brzmi dziwnie i skomplikowanie ;) Takim oto dziwadełkiem jest książka Herve Tulleta - A gdzie tytuł?
Ciężko mi uwierzyć, ale 3 stycznia Fabiś skończył 30 miesięcy, czyli 2 i pół roku! Nie wiem kiedy to zleciało, dopiero był takim maleństwem :) A już z niego całkiem duży chłopczyk! I tak, jak zawsze gdy pojawia się nasza duża miesięcznica, tak i dziś robimy podsumowanie umiejętności, które Fabiś zdobył w ciągu ostatniego półrocza.





