16 grudnia 2011
grudnia 16, 2012
Dzień, który obrócił moje życie o 180 stopni. Dokładnie rok temu (późno prawda?) test ciążowy pokazał mi II kreseczki.
Pamiętam swoją reakcję - uśmiech i myśl, że w brzuchu mam taką małą istotkę, a później panikę i płacz.
W tym momencie uważam, że to był jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu.
Dziękuję losowi za mojego syna. Bez niego życie nie było tak wspaniałe.
Dziękuję za to, że budząc się widzę dwa roześmiane oczka wpatrzone we mnie z miłością i radością, bo przyszedł czas na zabawę.
Dziękuję za to, że mam dla kogo żyć, że mam kogo kochać, że jestem kochana.
Pamiętam swoją reakcję - uśmiech i myśl, że w brzuchu mam taką małą istotkę, a później panikę i płacz.
W tym momencie uważam, że to był jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu.
Dziękuję losowi za mojego syna. Bez niego życie nie było tak wspaniałe.
Dziękuję za to, że budząc się widzę dwa roześmiane oczka wpatrzone we mnie z miłością i radością, bo przyszedł czas na zabawę.
Dziękuję za to, że mam dla kogo żyć, że mam kogo kochać, że jestem kochana.







25 komentarzy
Bardzo lubię Cie czytać, mimo iż sama nie posiadam żadnych dzieci i nie planuję przez dluższy czas. Twoj blog jest bardzo przejrzysty i ladny, więc jeszcze bardziej mnie przyciąga do tego,aby zaglądać tutaj często :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! Bardzo miło mi się to czyta :*
UsuńJa też późno robiłam test :)
OdpowiedzUsuńO, nie jestem sama :)
Usuńwszystkiego dobrego kochani :)
OdpowiedzUsuńdziękujemy :*
Usuńto są cudowne wspomnienia :)
OdpowiedzUsuńO tak, i kiedy ten rok minął?:)
Usuńwspaniała rocznica :-) dużo dobrego dla Was :*
OdpowiedzUsuńOj też niedługo będę wspominać ujrzenie dwóch kreseczek :)
OdpowiedzUsuńFakt.. to najpiękniejsza chwila jaka do tej pory mi się przydarzyła, choć miałam mega mieszane uczucia hehe strach, załamanie, płacz.. ale potem już tylko dzika radość :)
Świetnie to ujęłaś! Najpierw był ogromny strach, a potem... Potem to już tylko ogromna radość :D
UsuńNajlepszego dla Was obojga :*
OdpowiedzUsuńdziękujemy :*
Usuń:* :*
OdpowiedzUsuń:*
UsuńTego dnia sie niezapomnia nigdy ! Kocham czytać Twój blog :*
OdpowiedzUsuńdziękuje :*
Usuńsuper :D
OdpowiedzUsuńmój też długo " nie wychodził " zrobiłam chyba z 10 testów..
Ja tylko 2 zrobiłam :D
Usuńcudna rocznica :).
OdpowiedzUsuńmy (szczególnie Małżonek) nie mogliśmy się doczekać i już po 2 tygodniach zrobiliśmy test.
Ja dopiero w 8tc zrobiłam test :)
UsuńTak niedawno, a tyle zmian w Twoim życiu :)) Cudne wspomnienie :)
OdpowiedzUsuńPrawda? Czas pędzi jak szalony...
Usuńtak dzieci to najceniejszy skarb cym by było warte życie nasze bez nich
OdpowiedzUsuńPiękne słowa :)
Usuń