Po szczepieniu
stycznia 31, 2013
Wczoraj mieliśmy ostatnią dawkę WZW B. Kolejne szczepienie dopiero w 13-14 mż.
Fabian zniósł je bardzo dzielnie. Zaczął płakać dopiero podczas wyciągania igły z nóżki :) W sumie był najdzielniejszy z wszystkich szczepionych dzieci! Puchnę z dumy :)
Z takiego typowego bilansu - waży 9860 gram! Kawał chłopa!
Zapytałam także naszą panią pediatrę o ekspozycję na gluten (bo dalej jej nie zaczęliśmy). I wytłumaczyła mi, że teraz to ja decyduję kiedy chcę wprowadzić ten nieszczęsny gluten do diety. Jeśli chcę, to mogę czekać i do roku czasu. No i nie muszę robić specjalnej ekspozycji kaszkami, tylko mam podać chlebek, biszkopty, potem makaron. I obserwować. Więc jeśli stoicie przed tym samym dylematem, co ja - możecie posłuchać w tej kwestii naszej pani doktor :)
Po szczepieniu wybraliśmy się na zakupy. A raczej na Kosmetyczne Uzupełnianie Braków (w skrócie KUB ;)). Kończyły nam się pieluszki, krem na odparzenia, oliwka i mi odżywka do włosów. Nawiedziliśmy po drodze Rossmana.
Na naszej liście zakupowej znalazły się:
- pieluszki Babydream rozmiar 5
- oliwka Babydream - nie liczę już nawet ile opakowań zużyłam ja, a później z Małym, bo ilość jest ogromna!
- krem na odparzenia z Babydream
- płatki kosmetyczne dla dzieci Babydream - będziemy testować czy są lepsze od kompresów
- odżywka do włosów z Isany
- dla Konrada prezent walentynkowy - krem do twarzy Nivea
- a dla siebie w Pepco kupiłam nowe kapcie :))
Fabian zniósł je bardzo dzielnie. Zaczął płakać dopiero podczas wyciągania igły z nóżki :) W sumie był najdzielniejszy z wszystkich szczepionych dzieci! Puchnę z dumy :)
Z takiego typowego bilansu - waży 9860 gram! Kawał chłopa!
Zapytałam także naszą panią pediatrę o ekspozycję na gluten (bo dalej jej nie zaczęliśmy). I wytłumaczyła mi, że teraz to ja decyduję kiedy chcę wprowadzić ten nieszczęsny gluten do diety. Jeśli chcę, to mogę czekać i do roku czasu. No i nie muszę robić specjalnej ekspozycji kaszkami, tylko mam podać chlebek, biszkopty, potem makaron. I obserwować. Więc jeśli stoicie przed tym samym dylematem, co ja - możecie posłuchać w tej kwestii naszej pani doktor :)
Po szczepieniu wybraliśmy się na zakupy. A raczej na Kosmetyczne Uzupełnianie Braków (w skrócie KUB ;)). Kończyły nam się pieluszki, krem na odparzenia, oliwka i mi odżywka do włosów. Nawiedziliśmy po drodze Rossmana.
Na naszej liście zakupowej znalazły się:
- pieluszki Babydream rozmiar 5
- oliwka Babydream - nie liczę już nawet ile opakowań zużyłam ja, a później z Małym, bo ilość jest ogromna!
- krem na odparzenia z Babydream
- płatki kosmetyczne dla dzieci Babydream - będziemy testować czy są lepsze od kompresów
- odżywka do włosów z Isany
- dla Konrada prezent walentynkowy - krem do twarzy Nivea
- a dla siebie w Pepco kupiłam nowe kapcie :))







23 komentarzy
Dzielny Fabiś :) Duuuży Fabiś :D
OdpowiedzUsuńJa też jeszcze nie zaczęłam ekspozycji na gluten, a kiedy wreszcie ją zacznę, to właśnie tym "starym" sposobem, o którym wspomniałaś.
Mi się stary sposób kojarzy ze szklaną butlą, kauczukowym smokiem i mlekiem krowim z kaszą manną :D
UsuńNas właśnie niedługo czeka szczepienie MMR, ale troszkę się boimy, opinie różnie. Eksplozje na gluten mamy za sobą. Zaczeliśmy od zwykłej kaszki manny. Teraz chlebek, makaroniki, biszkopty to codzienność. Bedzie dobrze :)
OdpowiedzUsuńMusi być! :)
Usuńz glutenem robiłam jak Ty, z tym, że Muminek dostawał kaszki glutenowe...
OdpowiedzUsuńnas czeka szczepienie priorixem które cały czas odwlekam..hmmmmmmm...
Fabiś pięknie waży :D
A my z kaszek glutenowych zrezygnujemy :)
Usuńmam te płatki kosmetyczne z Babydream :) jestem z nich bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńA nas szczepienie czeka 5 lutego ajjj
Też jestem z nich zadowolona, tylko mogliby ich więcej dać :D
UsuńWidzę, że rossmannowskie kosmetyki Wam służą! Muszę też w końcu je wypróbować. ;)
OdpowiedzUsuńNas też czeka niedługo szczepienie, 15 lutego.
Pozdrawiamy prawie wiosennie, bo u nas nieśmiało wychodzi słońce! ;)
O tak, są bardzo fajne! I cenowo i składowo :)
UsuńU nas deszcz...
No to faktycznie kawał chłopa i jaki dzielny:-)
OdpowiedzUsuńdokładnie praktycznie to samo chciałam napisać :D
UsuńNiedługo wózek nam się zarwie haha :D
UsuńMy bardzo lubimy te waciki z Rossmanna. Zniknęłaś nam koleżanko z pingera, ale ja Cię znalazłam. Pozdrawiam - Bergamota.
OdpowiedzUsuńO, nie wiedziałam Bergamotko, że blogerujesz :D
UsuńZuch chłopak!
OdpowiedzUsuńTen post przypomniał mi, że też mamy krem do pupska na wykończeniu. Jutro kierunek Rossmann!
Fajnie, że Wam przypomniałam o tym :)
UsuńTu coooolds.
OdpowiedzUsuńPowiedz mi, co wyszlo z ta nieszczesna szczepionka, ktora byl szczepiony Fabis?
Buziaki :-*
Zapomniałam zapytać z tego wszystkiego :/
UsuńDzielny maluszek! :) Odnośnie tej szczepionki, mi ostatnio położna mówiła, że ta na żółtaczkę jest najbardziej bolesna, bo to takie uczucie rozpierania jest i dlatego dzieciaczki płaczą.
OdpowiedzUsuńTo u nas wszystkie inne były gorzej znoszone :)
UsuńDzielny facet z tego Fabisia ;) i jaki duży ;)
OdpowiedzUsuńU nas najbardziej bolesna była żółtaczka =/
OdpowiedzUsuńFajne kapciuszki!