Pierwsze kroczki!
maja 23, 2013Hej Kochane!
Wiem, że ostatnio jest mnie o wiele mniej w blogosferze. Wszystko dlatego, że wieczorami padam ze zmęczenia! Zawsze siedzę i czekam na przypływ "weny" do pisania (bo do 16 pisać mi się chce, a nie mam jak...), ale w końcu zmęczenie wygrywa i idę spać :/
Co u nas?
2 dni temu Fabiś puścił się wersalki i sam do mnie podszedł. Co poczułam? Ogromne wzruszenie! Mój Mały skarb dorasta. Czas tak szybko płynie... Z jednej strony chcę go zatrzymać, a z drugiej wiem, że każdy nowy dzień przynosi radość i nowe umiejętności... Dziwne to wszystko, bo jestem rozdarta.
Jutro natomiast nie pojawi się misz-masz. Idę do szpitala na zabieg wycięcia gradówki. Dziadostwo urosło mi ogromne :/ Dobrze, że w moim mieście jest oddział okulistyczny! Jeszcze kilka miesięcy temu musiałabym jechać do miasta 30 km ode mnie... O zabiegu napiszę jutro. Podepnę się pod szpitalne wifi :)






15 komentarzy
Gratuluję pierwszych kroczków i doskonale rozumiem Twoje uczucie rozdarcia... ;)
OdpowiedzUsuńPowodzenia na zabiegu!
Gratuluję :* Trzymam kciuki za zabieg!
OdpowiedzUsuńjejku, jak to szybko leci:) nie obejrzysz się a Fabian będzie już biegał na spacerach;)
OdpowiedzUsuńtrzymaj się w tym szpitalu! Zdrówka życzę i jak najszybszego powrotu do domku!
trzymam kciuki za zabieg! a Fabiś szybko zaczął chodzić! Muminek mial 13,5 mca jak się "puścił " na piasku.. ;-)
OdpowiedzUsuńPierwsze kroczki - bosssko! Ale duma!
OdpowiedzUsuńPowodzenia jutro!
Gratulacje dla Małego!
OdpowiedzUsuńA dla Ciebie powodzenia!
Trzymam kciuki. Też podobnie mam z tym pisaniem, choć ostatnio poszalałam :)
OdpowiedzUsuńgratuluję pierwszych kroczków!! u mnie ostatnio też zmęczenie wygrywa :/ życzę jutro powodzenia!
OdpowiedzUsuńkurcze nie zazdroszczę szpital to nie jest miłe miejsce :(
OdpowiedzUsuńFabianek ma śliczną czuprynkę !
my też czekamy na pierwsze kroki
Ogólnie pierwszy rok jest szczególny bo wszytsko jest pierwsze
Kochana to cudowna wiadomośc! :) jedno z najpiękniejszych przeżyc... :) gratulacje!
OdpowiedzUsuńFabi rozwija się błyskawicznie! Na roczek będzie śmigał jak szalony. ;)
OdpowiedzUsuńSwoją drogą, ten materiał/coś różowego na tle szafy (z tyłu jego głowy) wygląda jakby miał we włosach kokardę! ;)
Powodzenia i dużo zdrówka! Trzymam kciuki by zabieg był szybki i w miarę bezbolesny. :)
Oj i ja pamietam jak dziś pierwsze kroki mojej Mki :) a juz jutro 4 lata kończy :) czas tak szybko leci .. dużo zdrowia Ci życze :)
OdpowiedzUsuńWitajcie :)
OdpowiedzUsuńAle Twój synek szybko zaczyna! :)
hej:D trzymam kciuki za Ciebie:D ja teraz tylko czekam az mój malec tak zacznie sie puszczac:D
OdpowiedzUsuńTo chwila i bedzie biegał :) Pamiętam jak wróciłam z zajęć a Fabianek do mnie przybiegł :)
OdpowiedzUsuń