W nowym stylu
lipca 26, 2013Sroda, dokladnie 24 lipca. Data do zapamietania. To wlasnie tego dnia Pan F... pierwszy raz byl u fryzjera!
O dziwo, obylo sie bez placzu. Za to bylo sporo marudzenia. Ale pokolei.
Umowieni bylismy na godzine 14. Fabi zrobil sobie drzemke do... 13:45. Na szybkiego dzwonilam do naszej fryzjerki, ze niestety, ale sie spoznimy (bo mamy tam spacerkiem ok. 15-20 minut).
Spoznieni dotarlismy. Pani fryzjerka wyciagnela wysokie krzeselko, ktore wygladalo, jak zderzenie barowego krzesla z mini rowerkiem. I przystapila do dziela.
Fabianek troszke sie krecil, wiercil. W utrzymaniu go w ryzach pomogl mi telefon. A dokladnie aplikacje Pou i Zoola (za te druga dziekujemy cioci Dep). Do konca nie wysiedzial, ale dal sie obciac trzymany na rekach.
I jest! Moj bobasek wyglada teraz, jak maly chlopczyk :) Troszke mi szkoda tych pieknych lokow, ale bardzo pocila mu sie glowa oraz zaczely sie pojawiac potowki na szyi :(
Ach, zapomnialabym! Oczywiscie poprosilam o pukiel Fabianowych wloskow. Jest schowany w woreczku :)






11 komentarzy
Wow, ale wydoroślał :) Podziwiam Fabiana, że wytrzymał :)
OdpowiedzUsuńWygląda super i na pewno lepiej się czuje :)
OdpowiedzUsuńAle jak super teraz wygląda, jak prawdziwy facet :D
OdpowiedzUsuńa my dalej przed fryzjerem, sama mu podcinałam wloski, ale już sa tak gęste i szybko rosną, że nie daje rady :P w połowie sierpnia idziemy się obciąć!
OdpowiedzUsuńWygląda super ;)
OdpowiedzUsuńBrawa że wytrzymał, dla dzieci to nie lada sztuka ;)
Ślicznie Mu w tych krótkich włoskach ;)
OdpowiedzUsuńAle się zmienił! Momentalnie z bobasa w małego chłopczyka :)
OdpowiedzUsuńSuper! Momentalnie zmienił się z bobasa w małego chłopczyka :)
OdpowiedzUsuńNooo, teraz to prawdziwy gość ;)
OdpowiedzUsuńOdważnie zniósł ścinanie, jestem pod wrażeniem - a jak mu ładnie!
OdpowiedzUsuńZupełnie inny chłopiec ;)
OdpowiedzUsuń