We love Pepco cz. II - Misiowa
kwietnia 28, 2014
Przed nami druga część stylizacji Pepcowych. Tym razem przedstawię Wam ciuchy z działu kobiecego. Od razu przyznam się Wam, że wcześniej tylko jedną rzecz zakupiłam typowo dla siebie w Pepco - była to boyfriendowa marynarka, którą kupiłam i nosiłam w czasie ciąży. Byłam z niej bardzo zadowolona przez cały czas noszenia jej. Natomiast więcej Pepcowych ciuchów ma MB, która śmiało może coś na siebie tam dobrać. Ja niestety mam ten problem, że jestem chudzielcem ogromnym i jak coś mi się spodoba, to zazwyczaj albo jest za duże, albo nie ma już mojego rozmiaru. Lajs is brutal :D Ciuchy, które dziś zobaczycie pochodzą z nowej Pepcowej kolekcji.
Żółte spodnie są wg mnie rewelacyjne. Cienki materiał będzie świetną opcją na letnie stylizacje. Do tego piękny kolor, który pasuje do wielu rzeczy. Ja dobrałam trzy różne stylizacje. Jedna to spodnie z połączeniem jeansowej koszuli. Druga, to połącznie ze zwiewną wiązaną bluzką odkrywającą brzuch. Trzecia i zarazem moja ulubiona stylizacja, to wersja lekko rockowa z bokserką i skórzaną ramoneską.
*Wybaczcie za wymiętoloną koszulę, przy Fabisiu wszystko robi się szybko ;)
Kolejna stylizacja to spodenki w roli głównej. Zazwyczaj tego typu fasony ubieram typowo nad wodę, na strój kąpielowy. Stwierdziłam jednak, że przymierzę je również w innym wydaniu. Połączyłam je z t-shirtem, który przez paski kojarzy mi się z francuską riwierą ;) Do tego kobaltowe balerinki (aczkolwiek espadryle lub mokasyny wyglądałyby jeszcze lepiej!)
Całą kolekcję możecie zobaczyć tutaj. Dajcie mi koniecznie znać czy coś wpadło Wam w oko, jestem tego bardzo ciekawa :) To, co mi się spodobało możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej: Spódniczka w kwiaty 19.99 zł, Sukienka w kwiaty 39.99 zł, T-shirt w paski 14,99 zł, Top z dżetami 29,99 zł
Żółte spodnie 39,99 zł
Spodenki 24,99 zł






11 komentarzy
Fajne ciuchy, a z ciebie faktycznie chudzielec :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie, spodenki są za duże :) Ale i tak ładnie :)
OdpowiedzUsuńale nogi! :)
OdpowiedzUsuńżółte spodnie fajne, zwłaszcza w zestawieniu z jeansową koszulą ;)
Żółte spodnie rewelacja! I fajnie zestawione:)
OdpowiedzUsuńkpw
Powtórzę to jeszcze raz: uwielbiam pepco! A Tobie zazdroszczę takiego "problemu" bycia chudzielcem :)
OdpowiedzUsuńMama modelka! Dla mnie numerem jeden żółte spodnie plus dżinsowa koszula! U mnie w Pepco zawsze wszystko przebrane, jakoś tak ciasno i nigdy nie uda mi się wszystkiego przejrzeć, ale jest jedno Pepco w miasteczku pod Poznaniem, gdzie jedziemy na działkę i tam jest czysto i duży wybór więc z pewnością się wybiorę!
OdpowiedzUsuńDla siebie jeszcze nic w Pepco nie znalazłam. Dodatki owszem, ale jeszcze żaden ciuch mi nie wpadł w oko. Fakt, faktem, że pepco najbliżej mnie jest kijowe, a większe z potężnym asortymentem jest ciut dalej i średnio mi się chce tam jeździć.
OdpowiedzUsuńŻółte spodnie z koszulą super :) chudzielec? to spójrz na mnie, te spodenki to pewnie na mnie z 3 rozmiary za duze byłyby :(
OdpowiedzUsuńA ja czekam aż pokażesz Fabisiową marynarkę :)
OdpowiedzUsuńmatko ależ Ty masz piękną figurę :D
OdpowiedzUsuńturkusowe spodenki jak dla mnie idealne
My kochamy pepco, ale kupuje tam głównie rzeczy dla córki. Dobra jakość w niskiej cenie. Śmieję się, że to taka trochę ikea, ale z ubraniami;) Często kupuję rzeczy dla córki w dziale dla chłopców -zwłaszcza spodnie i bluzy bo mi się bardziej podobają kolory. Niestety dział dla dziewczynek często zdominowany jest przez róż, za którym nie przepadam. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń