Wielkanoc 2014
kwietnia 22, 2014
Lubię takie świąteczne podsumowania. A jeszcze bardziej lubię do nich wracać.
Te święta minęły bardzo szybko. Spędziliśmy je u Babci Broni, ponieważ MB wyjechała. Szkoda było mi gotować dla 2 osób, więc wprosiliśmy się na świąteczne śniadanie i obiad ;)
Zostawiam Was ze zdjęciami. Postaram się przybliżyć Wam jak to wyglądało w tym roku :)
~*~
Nasza tegoroczna święconka to... same słodycze.Nie było sensu święcić jaj i mięsa, skoro i tak śniadania w domu nie jedliśmy. Ale żeby tradycji było zadość poświęciliśmy słodycze. Królik stłukł się przed samym święceniem pokarmów ;)
Szykujemy się na śniadanko :)
Baba am! - czyli w drodze. Fab wie po co idzie ;)
Po śniadanku poszliśmy do kościoła. Syn dał radę wytrzymać 3/4 mszy, więc jestem z niego bardzo dumna :) w kościele był z nami MT, bo ostatnio Fab ma szał "tati".
Ostatnio Fabiś ma szał na punkcie huśtawek, więc musieliśmy zaliczyć wizytę na placu zabaw :)
A potem spacer w mleczach :) Nie pytajcie jak później wyglądały te spodnie ;)
Nie tylko my korzystaliśmy z pięknej pogody :)
Był i drugi plac zabaw ;)
Nie wyobrażam sobie świąt Wielkiej Nocy bez dziada. Ten ze zdjęcia to mazurek kajmakowy z przepisu na kwestii smaku. Cudowny! Ciasto jest delikatne i kruche, a do tego cieniutkie, takie jak powinno być w mazurku :)
Jest i Misiowa w lustrze ;)
I podsumowanie Lanego Poniedziałku, czyli chrzest Izabelli. Wystąpiłam na nim w roli fotografa. Ze stresu aż bolał mnie brzuch, bo wymagania co do siebie miałam ogromne, a sprzęt bez odpowiednich lamp i obiektywów. Ale chyba dałam radę :) Mam nadzieję, że Iza, jej mama Marta oraz reszta rodziny są zadowoleni ze zdjęć :)
A jak minęły Wasze święta? :)






15 komentarzy
Laska z Ciebie :-) fajna spódnica :-)
OdpowiedzUsuńIle Fab ma wzrostu?
Dzięki :* Odżałowałam i w końcu sobie ją kupiłam :D
UsuńNosi ubrania na 92 cm, więc w tej okolicy :)
Żurek w chlebie- pychota:)
OdpowiedzUsuńWspaniała fotorelacja:) Najpiękniejsze zdjęcia to te w mleczach:)
My w tym roku pierwszy raz jedliśmy w chlebie, pycha :)
UsuńCieszę się, że święta się udały i spędziliście je w miłym towarzystwie :)
OdpowiedzUsuńU nas też jest szał na huśtawki ;)
A Fabiś duuuży chłopak :)
I kiedy on tak urósł?!
UsuńAle Fabiś poważny chłopak na tym czwartym zdjęciu! :)
OdpowiedzUsuńA Ty masz piękne szczupłe nogi! Zazdroszczę :D
Dzięki :*
UsuńZdjęcie "pół stopy nad ziemią" rozbraja. Szkoda, że nie można zobaczyć fotorelacji z chrzcin ;)
OdpowiedzUsuńChętnie bym się pochwaliła, ale nie mogę :)
Usuńhahaha zdjęcie babć na ławeczce mnie rozwaliło :P
OdpowiedzUsuńSpodnie rzeczywiście musiały wyglądać cudownie po spacerze w mleczach ha ha
OdpowiedzUsuńFajnie, że takie wiosenne te święta (wreszcie!) były...
Widać , że święta udane ;)
OdpowiedzUsuńFabi wyglada jak 3latek duzy chłopczyk z niego ;)
A czy ten mlecz się spiera z ubrań potem?:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Was wszystkich! Super święta! Dobrze, że pogoda dopisała w końcu i można było skorzystać! :)
OdpowiedzUsuń