Taka sytuacja
maja 27, 2014
Poszłam sobie wieczorem pod prysznic, syn bawi się z moją siostrą w pokoju. W pewnym momencie słyszę, że drzwi od łazienki się otwierają - myślę spoko, pewnie Fabi przyszedł, bo się stęsknił. Nagle czuję, bach, drzwi od prysznica się otwierają. Fab wlazł mi do prysznica, sam, w ciuchach*... Chyba skończyło się spokojne mycie :D
*Pierwszy raz sam wszedł do brodzika, wcześniej był za niski żeby wejść samemu ;)







9 komentarzy
O jejuśku! No bo co może być lepsze niż prysznic razem? Dwie czyste osoby za jednym zamachem :D
OdpowiedzUsuńMój Oski też uwielbiał się kąpać z nami teraz jak jest Julo to chłopaki szaleją razem :)
OdpowiedzUsuńWitek już od pewnego czasu potrafił sam wejść pod prysznic, też mamy wysoki. Ale jeszcze tydzień temu nie potrafił otworzyć drzwi do łazienki, teraz mu to nie sprawia kłopotu. :)
OdpowiedzUsuńWiola
Jak moja Pati była mała to też uwielbiała wchodzić mi pod prysznic jak się kąpałam :)
OdpowiedzUsuńMój do brodzika wchodzi bez problemu, ale póki co nie jest w stanie sobie otworzyć sam kabiny.
OdpowiedzUsuńu nas, jak kabina zamknięta to Ben nie potrafi otworzyć, bo rączki są za wysoko, a mamy rozsuwaną. I kurcze tej ostatniej chwili prywatności (bo wiadomo, że przy innych czynnościach w łazience o samotności mogę zapomnieć), będę bronić jak lwica :D
OdpowiedzUsuńTo moja przynajmniej się rozbiera. Wchodzi, otwiera kabinę i patrzę a ta zdejmuje bez słowa ubrania. Pozostaje tylko głupie pytanie "chcesz się kąpać z mamą?" w odpowiedzi słyszę jedynie "yhy, przesuń się" :]
OdpowiedzUsuńNo to teraz będzie przychodził zawsze ;)
OdpowiedzUsuńU nas jasiek sam pakuje sie do wanny po podstawce z której korzystamy jak myjemy ręce ;) przeraża mnie to jak szybko rosną jeszcze niedawno nogi nie mógł zadrzeć tak wysoko
OdpowiedzUsuń