Kocykowo
lutego 05, 2013
Temat ważny, bo kocyk dla dziecka jest jednym z must have w wyprawce. My dostaliśmy kilka polarowych i jeden z jakiegoś sztucznego materiału (nie ma pojęcia co to?). Mimo wszystko szukałam swojego wymarzonego i idealnego.
Ostatnio panuje boom na kocyki La Millou, które bardzo mi się podobają, w szczególności ten pokazany niżej. Jednak nie czarujmy się - cena jest zaporowa i nie każdego stać, żeby lekką ręką wyrzucić prawie 200 zł. Ale urody im nie można odmówić.
Poszukiwania kocyka idealnego zaczęliśmy późną jesienią-początkiem zimy. Szukałam ciepłego, grubego koca, który nie będzie mi farbował w praniu, nie skurczy się, będzie stosunkowo tani i posłuży również później (chociażby jako narzuta na łóżko). Kocyk w końcu kupiłam. W Jysku. Normalna cena to 40 zł, w promocji można dorwać go taniej.
Korzystamy z niego:
- jako przykrycie teraz podczas snu w łóżeczku, na noc, sprawdza się idealnie
- jako narzuta na wersalkę, jest idealny rozmiarem
- lubimy sami się nim przykrywać
- fajny do wózka, w chłodniejsze dni, zamiast osłonki na nóżki.
Jak najbardziej mogę polecić jeśli szukacie fajnego, dobrego koca w przystępnej cenie :)
PS. Wygościliśmy się dziś za wsze czasy :) Fabianek był u cioci i wujka, bawiliśmy się naprawdę przednio :)
Źródła zdjęć:
1. lamillou.com
2. jysk.pl
Ostatnio panuje boom na kocyki La Millou, które bardzo mi się podobają, w szczególności ten pokazany niżej. Jednak nie czarujmy się - cena jest zaporowa i nie każdego stać, żeby lekką ręką wyrzucić prawie 200 zł. Ale urody im nie można odmówić.
| Kocyk z kolekcji Rock My Baby. |
Koc Letizia, cena standardowa 40 zł
- Wymiary 140x220 cm
- My mamy kolor niebieski.
- Wykonany z miękkiego, przyjemnego poliestru
- Dobrze się pierze, nie farbuje, nie skurczył się, szybko schnie
- Jest naprawdę cieplutki
- Cenowo bardzo przystępny
- W różnych kolorach (śliwka, magenta, czerwień, niebieski, terakota, czerń, krem, mokka, zieleń, fiolet)
Korzystamy z niego:
- jako przykrycie teraz podczas snu w łóżeczku, na noc, sprawdza się idealnie
- jako narzuta na wersalkę, jest idealny rozmiarem
- lubimy sami się nim przykrywać
- fajny do wózka, w chłodniejsze dni, zamiast osłonki na nóżki.
Jak najbardziej mogę polecić jeśli szukacie fajnego, dobrego koca w przystępnej cenie :)
PS. Wygościliśmy się dziś za wsze czasy :) Fabianek był u cioci i wujka, bawiliśmy się naprawdę przednio :)
Źródła zdjęć:
1. lamillou.com
2. jysk.pl









15 komentarzy
my mamy:
OdpowiedzUsuń2 kocyki z bobo baby - jestem zadowolona
1 kocyk robiony własnoręcznie na drutach
1 kocyk z martello (który wygrałam na jednym z blogów)
Te z Martello są piękne!
Usuńja mam marne kocyki, jeden od prania zrobił się jak szmata :/ drugi jest dość duży i nie nadaje się do wózka a dwa nastepne to takie typowo domowe. Aaa jeszcze mam taki co mama na szydełku zrobiła :) Teraz ostrzę pazurki na taki jeden czaszkowy z allegro ;]
OdpowiedzUsuńTen też jest duży, ale po złożeniu jest całkiem ok :)
UsuńSuper koc, tańszą alternatywą La milou, jest np. Fluffy Colours oraz Mammooni, choć też powyżej 100zł. Uwielbiam kocyki, mamy kilka z czego sama kupiłam 2 myślę,że każdy jest trafiony ma jakieś zastosowanie zależnie od temperatury i miejsca gdzie go zabierzemy :)
OdpowiedzUsuńFluffy też są dość drogie z tego co widziałam, ale równie ładne co La Millou :)
UsuńMammooni nie widziałam, więc lecę sprawdzić jak wyglądają :D
ja dostalam 5 kocyków, szczerze to miałam ich dosyć.. dwa "letnie" bawełniane w misia i zebre, jeden wielki akrylowy w misiaczki- dla mnie porażka bo za duży - coś jak wymiary Waszego, do wózka za gruby po złożeniu, przed złożeniem za wielki.. ciepły okropnie za to.. używam go na sankach , jeden bawełniany również w misie w średnim rozmiarze - mały spał pod nim jak był mniejszy, teraz służy jako kocyk do kojca :P ew do wózka i błękitny z żyrafo-zebrą :P z polarku ( ?? takie milutkie.. ) używany do wózka najcześciej, za to przeokropnie ciepły :P
OdpowiedzUsuńtakże dla mnie kocyków dosyć!! ;-) ale te La milou sa piękne
O właśnie, ten jeden mam akrylowy i to jest kicz nad kiczami...
UsuńUwielbiam kocyki- mam ich niezliczoną ilość, bo to taka moja mała obsesja :) Zarówno dla Matiego jak i dla nas mam- ja nie umiem leżeć na kanapie bez przykrycia, nawet upalnym latem ;)
OdpowiedzUsuńA ten z La Millou zresztą jak i pozostałe jest cudny. Cena zaporowa, bo niestety ten materiał minky jest drogi :(
UsuńMy szyliśmy nasz własny na wzór La Millou to niewiele taniej wyszedł :(
Też uwielbiam koce :D i świeczki :)
UsuńWłaśnie patrzyłam na ten polar minky i jest drogi, ale sam materiał patchworkowy jakiś fajny wychodzi 100 zł żeby zrobić kocyk :o
My mamy tylko dwa, małe kocyki i właśnie myślimy nad kupnem większego.
OdpowiedzUsuńKtoś sobie rozpiął bodziaki ;)
Rozpięte bodziaki to u nas standard :D
Usuńmy mamy kocyków masę każdy kto przychodził do Jaśka wręczał kocyk
OdpowiedzUsuńwiększość leży zapakowana w szafie jeszcze:)
jego ulubiony a raczej mój to niebieski z psem który sama mu kupiłam.
Też zakochałam się w kocykach ale cena mnie poraziła
Moja siostra kupiła na allegro materiał a babcia Jasia szyje nam na allegro wierną kopię la millou :)
ja tez mam taki kocyk:) faktycznie milusi i cieplusi mała tylko pod nim zasypia
OdpowiedzUsuń