Zębol
lutego 10, 2013
Dokładnie lewa górna dwójeczka :)
Przebił się kawałeczek, większość dalej czuć w dziąśle, więc marudzenie dalej jest. Ale chociaż jestem pewna, że to jest przyczyną :)
Zębol przebił się wczoraj, pewnie jeszcze troszkę zejdzie, aż cały wyłoni się z dziąsełka. Oby szybko, bo nie chcę, żeby Fabiś się męczył.
Póki co Viburcol i Dentinox sobie radzą :)
Póki co Viburcol i Dentinox sobie radzą :)
_______________________________
A ja zaczęłam modelować swoją sylwetkę. Jestem szczupła (wręcz sucha jak sucharek ;)), ale mam też płaskodupie, z którym chcę powalczyć. W związku z tym dzisiaj zaczęłam ćwiczyć. Zaczęłam od 5 minutowych ćwiczeń na pośladki Ewy Chodakowskiej i... moja kondycja jest na poziomie minus milion. Sapałam jak stara lokomotywa. Wstyd! Trzeba zadbać o siebie :)
Ktoś chce dołączyć do ćwiczenia ze mną?:)
![]() |
| źródło zdjęcia: http://dlamnieciekawe3.blox.pl |








22 komentarzy
hihi fajna grafika :)
OdpowiedzUsuńJa na razie nie dołączam, zacznę od wiosny, póki co mam lenia ;)
Brawoo dla ząbka:)))
OdpowiedzUsuńja od jutra startuję z siłownią!
Dziękujemy!
UsuńJa na siłownię nie mam tyle sił :D
my czekamy na pierwszy ;P zapraszam na rozdanie http://madziakowo.blogspot.com/2013/02/rozdanie-z-nuk.html
OdpowiedzUsuńDziękujemy za zaproszenie :)
UsuńPowodzenia w ćwiczeniach :)
OdpowiedzUsuńDziękuje, mam nadzieję, że wytrwam :D
UsuńGratuluję ząbka :)
OdpowiedzUsuńA ćwiczyć zaczęłam niedawno.
Dziękujemy!
UsuńKurczę, tak się rozpisałam (naprawdę!:D) i wszystko się skasowało :( No więc w skrócie i od nowa...
OdpowiedzUsuńMisiowa mamo, na Twój blog trafiłam całkiem przypadkiem, gdyż przymierzam się do kupna wózka Graco Evo i tak tu trafiłam (swoją drogą, jesteś z niego nadal zadowolona na dzień dzisiejszy? Ja na dzień dzisiejszy używam spacerówki z wielofunkcyjnego 4runner'a z Bebe Beni, i o ile gondolkę pokochałam, spacerówka nie sprostała moim wymaganiom.). Przeglądnęłam szybko (przyznam się że powierzchownie) Twojego bloga, ze względu na to że masz b.ładne, ciepłe zdjęcia (ja również lubię je robić, mam już tysiące mojej córci:)) Twojego bloga, i muszę Ci powiedzieć że przywróciłaś mi ochotę na pisanie, blogowanie (mam bloga, zapiski-sp.blog.onet.pl którego założyłam będąc w ciąży, a na którym niestety nie pisuję regularnie). Również mam córkę, córeczkę, Michalinkę i również urodziłam 3 lipca 2012r. A to żeśmy się zgrały :) i powiem Ci że od dziś będę tu do Ciebie zaglądać z chęcią i może zacznę częściej też pisać u siebie.
Jeśli chodzi o ząbki to moja Miśka jeszcze nie ma ani jednego, choć męczymy się od miesiąca. Smaruję jej dziąsła Dentinoxem ale sama nie wiem na ile jest on skuteczny, bo Miśka bardzo się nim zajada. A o kondycję... to jakbym czytała o sobie :) Nie mówiąc o tym że ja też jestem suchar i cierpię na płaskodupie hehe :P
Pozdrawiam Cię serdecznie,
Ola :)
Kochana lejesz miód na moje serce! :)
UsuńFajnie przeczytać, że wróciłaś do blogowania! No i urodzinki dzieci w tym samym dniu - super :D - też miałaś takie piekło na porodówce? Było straaaaaaaasznie gorąco tego dnia
Oj miałam... poród to była masakra. 10h okropnych skurczy, rozwarcie postępowało baaaardzo wolno... do tego ten upał. Ostatecznie urodziłam siłami natury o 19:35. Jakoś poszło :) Pozdrawiam
Usuńwidzę że miałaś podobnie jak ja, tylko upału nie było.
UsuńZ chęcią przyłączę się do ćwiczeń, moja kondycja też jest w opłakanym stanie. Mam w domu hula-hop, ale albo to syn się chce nim bawić albo młodsza się go ...boi. I jak tu ćwiczyć?
OdpowiedzUsuńJa żadnych sprzętów nie mam, bo nie ma na to miejsca :)
UsuńMisiowa Mamo jestem z Tobą ! Ja ćwicze od moich imienin 21 stycznia i załamuje sie bo nie widzę postępów za bardzo ;(
OdpowiedzUsuńU mnie jest odwrotnie chce znowu być sucharem bo w ciazy 26 kg -+ rozłożyło sie i w biodrach i pupie i w brzuchu ;)
Damy radę trzymam za Ciebie i za siebie kciuki ;)
A Fabisiowi gratulujemy kolejnego ząbka :D
UsuńMisiowa Mamo
Usuńzapraszam Cię do zabawy
http://potrzecimtrymestrze.blogspot.com/2013/02/moj-swiat-w-obrazkach_11.html
Mi wręcz za dużo kilogramów zleciało :/
UsuńDziękujemy!
Oooo bardzo fajny tag! :) Z pewnością odpowiem, tylko pomyślę nad zdjęciami :)
ja ćwiczę! codziennie 200 podskoków na skakance -narazie tylko tyle :P, z weidera zrezygnowałam po 15 dniach bo za bardzo mi mięśnie brzucha wypchal z przodu :P :P ale brzuch twardy jak stal! ;-) za to czekam wiosny i lecę biegać.. ;-)
OdpowiedzUsuńps-polecam Ci 8abs - wpisz sobie na youtubie, ten filmik ala lata 90te ;-) jest świetny!
Łojezu, że Ci się chce!
Usuń6 weidera robiłam i po 5 dniach się poddałam haha :D
Zobaczę ten filmik na czas ie , może mi wpadnie w oko :)
jak będziesz miała czas i ochotę to zapraszam do foto zabawy :)
OdpowiedzUsuń