Halloween?
października 31, 2013A Wy dzisiaj świętujecie?
Halloween to święto raczej zagraniczne. Chociaż wchodzi już także w kręgi kulturowe tutaj u nas, w Polsce. Coraz częściej dzieci pukają tego dnia do domów prosząc o słodycze. Organizowane są też zabawy i bale przebierańców.
Ale czy to naprawdę jest nam potrzebne?
Zachwyt wszystkim co związane z Ameryką trwa od lat 90. Fala tych wszystkich amerykańskich rzeczy jest coraz większa. Przyjęło się wiele zagranicznych nazw, jedzenie fast foodów (w tym mcd), a teraz jeszcze ich święta. Jak to dobrze podsumowała Mama Diabełka - niedługo będziemy wpierdzielać indyki na święto dziękczynienia ;)
Dla mnie 31 października jest dniem zadumy. Zawsze myślę wtedy o przemijającym czasie oraz o bliskości z rodziną. Wspominam wtedy wszystkie piękne chwile, zastanawiam się nad tym co będzie. Wybieram kwiaty oraz znicze. Dla mnie to czas nostalgii. 1 listopada idę na cmentarz i odmawiam modlitwy za zmarłych.
![]() |
| źródło |
Mam wrażenie, że Polska kultura wymiera właśnie przez takie zaniedbywanie jej. Bo niedługo w tym całym zachwycie innymi krajami i kulturami zapomnimy o tej najważniejszej: naszej.
Chyba w żadnej kulturze nie ma tak pięknych zwyczajów, jak np. Polska Wigilia. Kiedy razem z rodziną siedzimy, łamiemy się opłatkiem, spożywamy wieczerzę, śpiewamy kolędy. W innych krajach jest pośpiech, zgiełk. Nie ma już takiej atmosfery.
Ludzie powoli zapominają o Polskiej kulturze i podążają za modą. Ale pamiętajcie, nie jesteśmy gorsi tylko dlatego, że to akurat święto jest u nas inaczej obchodzone.
Fabisia chcę wychować właśnie w takim przekonaniu. Chciałabym, aby czas na przebieranki był w karnawale, a jednak 1 listopada kojarzył mu się z czasem poświęconym rodzinie, a nie dniem po Halloween.
PS. Absolutnie nie miałam na celu obrażanie kogokolwiek świętującego dzisiaj. Każdy ma prawo do swojej opinii :)
PS. Natalko, byłaś moją inspiracją :D







20 komentarzy
To nasze szóste halloween w UK i uwierz, że ani razu nikt do nas nie zapukał po słodycze :D
OdpowiedzUsuńMy tego dnia nie świętujemy.
Ku pamięci: jutro jest Wszystkich Świętych, a to w Kościele bardzo radosne święto :) Czas na zadumę jest 2 listopada-w dniu wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych.
dokładnie ,święto zmarłych jest dziś ;)
Usuńpięknie napisane, w 100% popieram Twoje zdanie.. :) Nasze Polska Tradycja jest najpiękniejsza, nie jakaś tam pomarańczowa głowa.. ale znicze, kwiaty dla naszych Najbliższych, o którym w tych dniach szczególnie zadumamy.. Naszym zadaniem jest, nie dać się tej chwilowej modzie z Zachodu.. a już napewno nie tej dyni.. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńHalloween jest u mnie w sumie tylko dla dzieci, bo nie chciałabym im tej zabawy zakazywać. Ja osobiście tego całego "święta" nie lubię.
OdpowiedzUsuńKocham Cię :-D to wszystko co chciałam również dodać od siebie :-)
OdpowiedzUsuńTo handel napędza takie święta jak Walentynki czy Halloween. To bardzo komercyjne święta i ogromne zyski. Z drugiej strony nikt nikogo nie zmusza do brania w tym udziału, a przenikanie się kultur jest nieuniknione i postępuje od lat.
OdpowiedzUsuńJa akurat McDonald's lubię! :p
Ale Dyni u nas brak ;)
Ja jak zwykle widzę dwie strony medalu. Polską tradycję kocham ponad wszystko i jestem dumna,ze jestem Polką i kocham ten kraj. Ameryka mnie nie fascynuje,a chyba powinna zacząć z jednego malego powodu hehe. Co do Halloween.. Wszystko w granicach dobrego smaku.. Byc moze fajnie będzie kiedyś usiąść z Mala i razem przygotować lampion z dyni lub przebranie.. Dla dzieci to,fajna zabawa,fajniejsza niż zaduma,nad tym co bylo.. Poza tym myślę,ze Halloween to po prostu świetny biznes dla tych na,stolkach..:/
OdpowiedzUsuńEhh "cudze chwalimy a swego nie znamy"
Ale właśnie od tego jest karnawał, żeby razem z dzieckiem się przebrać i pobawić :-)
UsuńA dynię wolę zjeść :D
U nas dzieci w przedszkolu jak na Halloween ubierają się na andrzejki i wtedy mają bal andrzejkowy - moim zdaniem to takie polskie Halloween z przebierankami i wróżbami.
OdpowiedzUsuńJak widzę jeszcze mnie u Ciebie nie ma. Więc obserwuję i zapraszam do siebie :)
OdpowiedzUsuńja jestem gdzieś po srodku, czyli uważam za ważne pielęgnowanie naszych tradycji, ale też nie obrażam się na to, co jest w stanie oderwać nas od codzienności, okiełznać śmierć śmiechem i zabawą. Osobiście uważam, że śmierć jest na tyle "poważna" sama w sobie, czasem dobrze jest podejść do niej z lżejszej strony. Ja np. bardzo boję się śmierci i takie dumanie nad nią i jej nieuchronnością (brrr) naprawdę mi nie służy. Jednak rozumiem, że są osoby, których to nie przeraża tak bardzo (jak np. mój Mąż) :))
OdpowiedzUsuńbardzo dobry tekst:)
OdpowiedzUsuńmiło się czytało:))
Dla mnie to całkowicie niepotrzebne święto. Ale wczoraj wieczorem na ulicy minęłam wymalowane dzieci...no cóż, na szczęście mamy wybór świętować czy nie...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, po przeglądnięciu bloga widzę że mieszkamy w tym samym mieście ;)
Zgadzam się z Tobą. Ja za Halloween nie przepadam, choć jak ktoś chce to niech się przebiera, mnie to do szczęścia nie jest potrzebne. Ewentualnie mogę zrobić jakiś lampion z dyni, jak by syn później bardzo chciał, ale póki co to w domu nie mamy żadnych akcentów związanych z Halloween.
OdpowiedzUsuńtradycje nasze piękne- racja. magia... nic dodać ,nic ująć. nic jednak nie mam do "nowości" przychodzących do nas z HAMERYKI.. niech się Dzieci bawią, w granicach rozsądku:)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńA ja mieszkam w Anglii i z ciekawości trochę przebrałam mojego szkraba w stroik i razem z jego kuzynem i jego mamą ruszyłyśmy razem z innymi dziećmi po słodycze.
OdpowiedzUsuńI choć wiem, że tradycja ważna to jednak nie widziałam jeszcze tak radosnego dziecia. Zarówno mojego półtorarocznego jaki i pięciolatka. I mi się wydaje, że wcale nie chodzi o słodycze. Tylko o naszych malców właśnie. Dzieci moim zdaniem są za małe jeszcze na tą całą otoczkę śmierci jaką serwuje kościół. Ma być mistycznie i pompatycznie - zawsze tak myślałam bo od małego dziecka nie lubiłam tych dni. Szaro, ponuro, zimno. W domu sklep ze zniczami. Na mszy na cmentarzu każdy po sobie wilkiem patrzy bo ta z grobu obok kupiła lepsze kwiaty, a tamta to ma taki lichy znicz, że w ogóle po co przyszła. Ksiądz chodzi wolno między grobami i śpiewa a dziecko myśli tylko o tym, by już wrócić do domu i napić się ciepłej herbaty. Pamiętajcie, że dzieci myślą inaczej niż my dorośli. One zauważają więcej. Ta zazdrość przy grobach, ta chęć pokazania się i przestawiania zniczy co chwila. Szepty typu: zobacz to ta co zostawiła męża dla syna sąsiada, to ten co tak pije - pewnie też znowu nachlany.
Dziecko słyszy i widzi.
Na moje wolę przyjść z malcem na cmentarz kiedy nie ma tego zgiełku i oddać hołd zmarłym w ciszy i zadumie. Pokazać mu co to wszystko znaczy powoli i spokojnie Nie koniecznie we Wszystkich Świętych. Choć faktem jest, że to sytuacja zmusiła mnie do nie bycia nad grobami w ten dzień, to nie żałuję. I przepraszam jeśli kogoś uraziłam. Wyraziłam po prostu moje zdanie.
my też nie obchodziliśmy halloween ;)
OdpowiedzUsuńKasia Wojtakowska - ja się z Tobą zgadzam. Wyrażę też swoje zdanie.
OdpowiedzUsuńWydaje, że i nasze Święto Zmarłych jest komercyjne. Nie trzeba do tego sprzedawać pańskiej skorki pod cmentarzem. Te wielkie znicze, mnóstwo kwiatów. To przecież nie jest za darmo. Przy cmentarzach sprzedają też słodycze i jedzenie tego dnia.Jak słusznie ktoś wspomniał na swoim blogu - jest to też taki dzień mody. Wszyscy - zwłaszcza w małych miejscowościach - patrzą, jak kto się ubrał, jakie kwiaty przyniósł, czy zniczy jest wystarczająco dużo.
A przecież ten znicz i kwiat to jedynie symbol. I te przepychanki przy grobach. Nie ma w tym żadnej zadumy. Mało kto poświęca ten dzień na wspominanie tych, co odeszli. Chodzi raczej o tzw. odklepanie swojego przy grobie. A co do wspominania - ono nie musi być smutne. Ja np. swoich dziadków i pradziadków wspominam z uśmiechem. Chciałam jeszcze dodać, że dla mnie nieco zadziwiające jest twierdzenie, że nasze święta są najpiękniejsze, a inne to już nie są takie wspaniałe. Każda kultura ma swoje piękne święta i każdemu co innego się podoba
Rozumiem Cię doskonale. Nie potrzeba nam amerykańskich świąt. Tak mało dbamy o nasze tradycje, a chętnie przyjmujemy te bzdurne... :|
OdpowiedzUsuń