O ulubionych jesiennych herbatach
października 08, 2013Czy jest wśród Was osoba, która nie lubi w jesienne, chłodne dni rozgrzać się ciepłym napojem? Na pewno nie. Właśnie jesienią delektujemy się herbatą, kawą czy też gorącą czekoladą.
Ja należę do tej pierwszej grupy. Uwielbiam pić herbatę, cały rok. Najlepszy i najbardziej trafiony prezent dla mnie, to albo piękny kubek/filiżanka, albo dobra herbata.
A w kwestii herbat mam dość specyficzny gust.
Chciałam podzielić się z Wami moimi ulubionymi jesiennymi typami herbat. Ale uwaga, nie każdemu przypadną one do gustu :)
Herbata 1001 Nocy
Możecie ją dostać w herbaciarniach. W jej skład wchodzi: czarna Ceylońska herbata, kwiaty pomarańczy, róży i jaśminu, owoce czereśni i pomarańczy.
W smaku jest słodkawa. Na pierwszy plan przebija się smak jaśminu, przez co dla niektórych może wydawać się troszkę mdła.
Lubię ją za jej delikatność i cudowny bukiet smakowo-zapachowy.
Herbatę kupiłam ze względu na połączenie smakowe, które kojarzy mi się z... ciepłem.
Lubię ją pić wieczorami, ponieważ dobrze rozgrzewa. Nie umiem za to określić jej smaku. Nie wyczuwam w nim pomarańczy, a cynamon lekko drapie mnie po gardle. Jednak pomimo tego, ten dość specyficzny smak przypadł mi do gustu.
Kupicie ją w sieci sklepów Biedronka.
A ta herbata jest jedną z najdziwniejszych, jakie piłam. Pierwszy jej łyk mnie odrzucił. Nie posmakowała mi. Ale pod koniec szklanki byłam nią już zafascynowana.
Wyczuwa się w niej osobliwe połączenie kwaśnej cytryny i pieprzu. Ale... wszystko zależy od tego, jak długo będziecie ją parzyć. Dłużej parzona smakuje bardzo pikantnie, natomiast taka parzona do 3 minut ma przyjemny cytrynowy smak, a gdzieś w tle czuć odrobinę pikantności.
Zakochałam się w niej i przepadłam. Bo dodaje charakteru. Ma smak. I świetnie mnie rozgrzewa.
Kupicie ją w sieci sklepów Lidl.
A jakie herbaty Wy polecacie na jesienną szarówkę?






24 komentarzy
Ja się smakuję w tej :)
OdpowiedzUsuńhttp://www.teekanne.pl/wintertime.php
Ja również często lubię pić rozgrzewającą ciepłą herbatę. Moją ulubioną jest aromatyzowana herbata Dilmah.
OdpowiedzUsuńZa Dilmah akurat nie przepadam :-)
UsuńMoje najlepsze to zielona, czerwona i biała :D
OdpowiedzUsuńNo widzę, że jesteś przygotowana na jesienną słotę i herbat nie brakuje:)
OdpowiedzUsuńJa od herbaty wolę kawę niestety, ale jeśli już to lubię pospolitą zieloną lub malinową... Nie lubię za to herbaty z cytryną...
oj herbat u mnie w ciągu dnia idzie około 12 w kubku nie w filiżance :)
OdpowiedzUsuńkrólują czarna z cytrynką , zielona z miętą , zielona z opuncją , zielona z białą z bławatkiem i ostatni hit malionowo- żurawinowa z Herbapolu :)
nie lubie herbat i nie pijam. kiedyś nałogowo zielona teraz żądnej. jak już to od wielkiego dzwonu u kogoś..
OdpowiedzUsuńRozgrzewająca herbata w jesienne i zimowe wieczory to jest to co kocham najbardziej :)
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam zwykłą czarną herbatę i sama dodaję do niej to, na co akurat mam ochotę :)
Najczęściej wybór pada na cytrynę, imbir i nutkę pieprzu :)
Czasami pokuszę się również o pomarańczę i goździki :)
Lord Nelson ma fajne herbaty. Ja ostatnio pijam z Biedronki owocowe. Uwielbiam czerwoną.
OdpowiedzUsuńja lubie zielona z opuncja figowa, i jablko cynamon:))
OdpowiedzUsuńUbóstwiam głównie zielone z różnymi dodatkami. Najlepiej z jaśminem, albo cytrynką.
OdpowiedzUsuńWczoraj z ciekawości kupiłam w Rossmannie herbatkę o smaku truskawki ze śmietanką... Bomba :)
Koniecznie wypróbuj :)
Ja też wolę kawę z mlekiem, ale jeśli chodzi o herbatkę to ubóstwiam zieloną z jaśminem... :)
OdpowiedzUsuńRzadko piję herbatę, stawiam na kawę rozpuszczalną z mlekiem ;)
OdpowiedzUsuńRooibos nawet kijem nie tknę. jestem fanka zielonych i białych. Czerwone smakują mi jakbym pył z chodnika piła...
OdpowiedzUsuńMocne smaki, że tak powiem
OdpowiedzUsuńfajnie to wyglada, jednak ja nie pijam herbat w ogóle:/
OdpowiedzUsuńa wlasnie a gdzie instagram ? :D
OdpowiedzUsuńwww.instagram.com/misiowamama# :-)
UsuńBiedronkowe Rooibosy piję już od dawna, ale na te z pieprzem pewno bym się nie zdecydowała. Piję dużo różnych herbat, ale mimo wszystko najczyściej sięgam po czarną herbatę (krótko parzoną) z syropem malinowym lub na earl grey'a z cytryną i cukrem - tak klasycznie ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do zabawy:
OdpowiedzUsuńhttp://darmowa-probeczka.blogspot.com/2013/10/tag-co-zrobisz-z-wygranym-1-milionem.html
Nie znam tej herbatki. Ja uwielbiam zieloną z żurawiną lub jakieś ciekawe kombinacje. A najbardziej to lubie domową herbatę z lipy z sokiem malinowym własnej roboty! Mniam!
Ja uwielbiam rooibos pomarańcza z cynamonem! Mmmm! Idealna na jesienne dni! :)
OdpowiedzUsuńJa pijam różne herbaty, nie jestem wierna jednej, ale zazwyczaj czarną z jakimiś dodatkami.Staram się unikać takich aromatyzowanych w torebkach ze zwykłego sklepu. Wolę sypane, bo to one mają prawdziwy głęboki smak., ale oczywiście jak nie ma sypanej to torebkową nie pogardzę ;)
OdpowiedzUsuńMój M. za to jest fanem różnych zielonych sypanych, więc wyszukuję mu różne :)
ja właśnie jesienią i zimą pijam herbaty, ale nie mam takiej ulubionej, lubię po prostu owocowe, a czasem klasykę - czyli czarną z cytrynką:)
OdpowiedzUsuńJa jestem WIELKĄ fanką herbat, tej 1001 nocy nie próbowalam, także dziękuję za inspirację :D
OdpowiedzUsuńZapraszam rownież do siebie: blog z poradami dla rodziców: www.newbaby.com.pl :)