Wystarczy kupić mu drewniane klocki i... namiot. Zabawa murowana na pół dnia. A do tego brak drzemki, bo nie ma na to czasu! Padł zmęczony przed godziną 17 i odsypia :)
Zabawę ma przednią, także inwestycja się zwróciła. Nie podejrzewałam tylko, że zajmie nam tyle miejsca w pokoju! Chyba trzeba będzie go składać na noc.





