Jak uczynić dziecko szczęśliwym?
lutego 07, 2014
Wystarczy kupić mu drewniane klocki i... namiot. Zabawa murowana na pół dnia. A do tego brak drzemki, bo nie ma na to czasu! Padł zmęczony przed godziną 17 i odsypia :)
Zabawę ma przednią, także inwestycja się zwróciła. Nie podejrzewałam tylko, że zajmie nam tyle miejsca w pokoju! Chyba trzeba będzie go składać na noc.






15 komentarzy
Nooo widać że radość ogromna!!! Ma swoje małe królestwo teraz, super pomysł :)
OdpowiedzUsuńNiestety namioty nie są najmniejsze. Mój syn to kiedyś spał w takim, tak mu się podobało :)
OdpowiedzUsuńSuper ten namiot, my sie wlasnie rozgladamy za materialowym domkiem dla Wiki
OdpowiedzUsuńtez mamy! troche mniejszy i sklada sie 2 ruchami!! na plasko :-))
OdpowiedzUsuńŁoo! super sprawa, chyba zrobię alternatywny namiot z koca ;D
OdpowiedzUsuńNamiotu nie mamy ale klocki drewniane już tak i są naprawdę super! Oskar uwielbia się nimi bawić.
OdpowiedzUsuńO namiocie myślę na lato na podwórko.
Wow, i to szczęście jest widoczne na każdym kadrze ;)
OdpowiedzUsuńale ma raj!!! :)
OdpowiedzUsuńAle radość!!
OdpowiedzUsuńU nas namiot przyniósł rok temu Mikołaj i stało to rok (!) w dużym pokoju brrr. Przed ostatnimi świętami udało nam się wynegocjować jego zdemontowanie na rzecz choinki. Choinki już niet a temat namiotu chwilowo ucichł (uff! i oby nie wrócił ;)
Kurczę, gdzie na jaki blog nie wejdę to tam pokazują fajne rzeczy! a potem siedzę i się zastanawiam skąd ja na to wszystko wezmę miejsce i pieniądze ;)
OdpowiedzUsuńŚliczny namiot i jego lokator!
u nas namiot robi furorę tylko na dworze :)
OdpowiedzUsuńWidać, że Fabiś zadowolony!
OdpowiedzUsuńpiękny ma uśmiech <3
radość dziecka bezcenna :)
OdpowiedzUsuńMój synal jeszcze chyba nie dorósł do drewnianych klocków, za to duże lego dobrze się spisują ;)
OdpowiedzUsuńSą takie na allegro (nawet taniej niż ja kupiłam :P) firma iPLAY
OdpowiedzUsuń