Drewniana Pchanka, czyli o jednej z ulubionych Misiowych zabawek
stycznia 17, 2014
Od dawien dawna wiedziałam, że na Jarmarku Dominikańskim będę chciała kupić synkowi drewnianą
pchankę. Pierwszego roku był za mały, bo miał dopiero miesiąc, w następnym roku stwierdziłam, że może sobie nią zrobić krzywdę. Ale Misiowa Babcia stwierdziła, że kupuje i nie ma zastanawiania się. Przez pierwsze kilka minuty był szał, a potem zabawka poszła w odstawkę. Do łask powróciła jesienią. Motyl z klaszczącymi skrzydłami zrobił na Misiu ogromne wrażenie. Był tak często eksploatowany przez małego, że aż uległ rozpadnięciu na części pierwsze ;) Na szczęście znalazł się już godny odpowiednik. I jest na niego tak samo wielki szał, jak na motyla. Tym razem pchankę nazywamy krową. Nie pytajcie czemu, sama nie wiem :))
Na co musicie zwrócić uwagę, jeśli chcecie kupić taką zabawkę? Na zakończenie kijka. Najlepiej jeśli będzie na nim zabezpieczająca kulka. Sprawdźcie też, czy kij mocno trzyma zabawki (w motylu szybko się odkleił).
Razem z Fabisiem polecamy bardzo gorąco taką zabawkę :) Jest warta wydania tych kilku złotówek!






14 komentarzy
Pierwszy raz widzę taką zabawkę! fajna :)
OdpowiedzUsuńWyglada troche jak zabokrowa,fajna zabawka...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNo przecież krowa jak byk! ;-)
OdpowiedzUsuńDrewniane zabawki są najlepsze:) My mamy pchankę plastikową, to nie umywa się do Waszej...
OdpowiedzUsuńPlastikowych nigdy nie widziałam! Koło mojego bloku jest galeria (m.in. z zabawkami) i tam były tylko takie drewniane :)
UsuńMamy plastikowy helikopter, który smyk dostał w prezencie :)
UsuńJaki Fabiś duży! :D jak nasza O. podrośnie też jej taką sprawimy
OdpowiedzUsuńMy mieliśmy plastikowy samolot i był super lekki i nie było problemów, że młody kogoś z nokautuje :) Mamy też drewniany ale już nie budzi takiego zainteresowania.
OdpowiedzUsuńteż taką mieliśmy. Dzieci uwielbiają takie zabawki :)
OdpowiedzUsuńa jaki Fabian uroczy ;)
OdpowiedzUsuńFabian-ksero Misiowej!!!! :D
OdpowiedzUsuńTeż się kiedys nad taka zabawka zastanawiałam. fabis widac zadowolony.
OdpowiedzUsuńO ! Może w tym roku kupię taką zabaweczkę Młodej na jarmarku :D
OdpowiedzUsuńOstatnio mojej siostrzenicy sprawiłem taką pchankę, radochy było co niemiara. Widzę, że maty piankowe to już chyba standard u każdego dziecka w tym wieku :)
OdpowiedzUsuń