BAM ???
czerwca 11, 2013Fabiś ostatnio mnie zaskakuje :) Siedzimy sobie w piaskownicy, dość długo, zaraz mamy zbierać się do domu.
Młodzieniec mój przesypuje piasek i co chwilę próbuje wkładać go do buzi. Stanowczo mówię 'Fabiś be!'
A Fabiś co na to?
"Bam?" i próbuje do buzi
"Be!"
"Bam?"
No to bam... Dziecko mi zgłodniało, więc poszliśmy cycać do domu :)
A w słowniczku czas zapisać bam = mniam
----------------------------------------------------------------
Przy okazji tematów jedzeniowych pokażę Wam jedno z naszych wspólnych śniadań.






14 komentarzy
:)
OdpowiedzUsuńŚniadanie pyszota!
Pyszne obie wersje :)
OdpowiedzUsuńmój surowego ogórka nawet nie tknie! kiedyś szczypiorek jadał chętnie czy to z serkiem czy z pastą jajeczną a teraz nic!!!! :/
OdpowiedzUsuńaa i pociesze Cię - jak bylśmy nad morzem a Muminek miał 13 mc to zeżarl chyba wiadro piachu -_- od tamtej pory nie rusza :P
Mój dalej kombinuje jak go zjeść :D
UsuńAle smakowicie wygląda :)
OdpowiedzUsuńA skórek nie je?? :)
Skórki za twarde były, bo chleb z dnia poprzedniego :)
UsuńAha i wszystko jasne :)
UsuńObie wersje bam, tfu znaczy się mniam :)
OdpowiedzUsuńmój ogórkiem pluje na kilometr więc gratuluję :D
OdpowiedzUsuńMój wkłada do buzi, gryzie i wypluwa. No, ale coś tam zje :P
Usuńśniadanko rewelacja :D
OdpowiedzUsuńwow i z ogórkiem i szczypiorkiem? i nie mów ze zjada? zazdroszczę, bo mój 3 latek nic zielonego/czerwonego nie tknie:( Natce dopiero wprowadzam produkty, wiec może nie wda się w brata...
OdpowiedzUsuńJakie wymogi :D
UsuńNo coś tam zje, ale to bardziej zabawa w BLW niż prawdziwe jedzenie :)
O jej jak wiosennie:). Uwielbiam taki pyszny początek dnia. No to Bam:)
OdpowiedzUsuń