Graco Evo - aktualizacja opinii
września 19, 2013Minęło ponad 9 miesięcy, od kiedy wozimy się wózkiem Graco Evo. Zdanie na jego temat bardziej mi się wyrobiło. W związku z tym, dzielę się z Wami moimi obserwacjami na jego temat.
Zmieniłam zdanie tylko w stosunku, do tych elementów wózka, o których przeczytacie poniżej:
Waga wózka
Zważyłam go dokładnie. Spacerówka waży 9,2 kg
Koła
Pomimo kilkukrotnego smarowania nadal zdarza im się skrzypieć. Doprowadza mnie to do szewskiej pasji...
Edit.
Koła smarowane co 3 miesiące śmigają bez zarzutu i bez skrzypienia.
Pałąk
Tutaj przyszło ogromne rozczarowanie. Pałąk jest stanowczo umieszczony zbyt wysoko. Nie raz i nie dwa, przy złym podbiciu wózka maluch uderzał w niego ząbkami. Było przy tym sporo krwi i płaczu...
Do tego jest tak umieszczony, że dziecko może go gryźć. Mój maluch zjadł już sporo tej pianki.
Edit.
Fabiś podrósł i skończyło się też obijanie ząbków, do tego wysokość w końcu była odpowiednia. Niestety zjedzona pianka została i pozostała wymiana gąbki na skórę ;)
Pasy
Sprawa rozwiązana, na plus! Wystarczyło przeciągnąć przez otwory (które są stanowczo zbyt wąskie) kolejną sprzączkę i pasy w końcu obejmują mi dziecko.
Działają bez zarzutu. Łatwo je zapiąć, szybko odpinają się jedną ręką.
Siedzisko
I tu mam mały kłopot. Syn mi na nim zjeżdża pupą. Zrobiło się zbyt krótkie.
Edit.
To chyba było uzależnione od wzrostu. Gdy Fabiś podrósł odchyliłam podnóżek całkowicie do tyłu, a maluch mógł kłaść nóżki na ten czarny twardy podnóżek tuż przy kółkach. Od tamtej pory skończyło się zjeżdżanie pupą.
Tapicerka
Odkąd maluch chodzi, to i tapicerka zaczęła się brudzić. Kolor Chilli farbuje w trakcie prania. Na plus to, że szybko schnie.
Podbijanie i twardość wózka.
Dalej nie odkryłam, jak zwiększyć amortyzację kół. Niestety wózkiem jeździ się dość twardo, ale jest to wózek miejski, więc nie narzekam.
Z podbijaniem na krawężnikach mam spory problem, bo muszę stawać na palcach i zapierać całym swoim ciężarem, aby przód wózka ruszył do góry. Jest to dość kłopotliwe.
Edit.
Patent jednej z czytelniczek - przy podbijaniu stawiać nogę na metalową oś tylnich kół - działa super i podbijanie jest lżejsze :)
Daszek
Całe lato był złożony. Nie daje żadnej osłony przed słońcem
-----------------------------------
Wózek jest naprawdę piękny wizualnie i bardzo zwrotny. Jednakże nadal podtrzymuję swoją opinię, że za cenę 850 zł, bym go drugi raz nie kupiła. Sprawdzałam jego cenę na jednym z portali, można go kupić aktualnie za 750-799 zł, ale cena nadal jest wygórowana. Moim zdaniem opłacałby się za ok. 600 zł. Jeżeli bardzo Wam się podoba, a macie możliwość kupienia go w tej cenie, to tak, jest wart sześciuset złotych.
Edit.
Na chwilę obecną nasza przygoda z tym wózkiem się kończy. Wspominam ją bardzo miło. Wózek bardzo podoba mi się wizualnie, jest zwrotny, a kosz bardzo pakowny. I pomimo tego, że co jakiś czas musiałam smarować koła (może to i dobrze, bo są dobrze zabezpieczone przeciw rdzy :)), to czas Evo będę zawsze świetnie wspominać!






13 komentarzy
hmmm, moze ja tez wstawie opinie naszego wozka? :-)
OdpowiedzUsuńChętnie przeczytam taką notkę :)
Usuńmoje dziecko szybko się nudzie w wózku
OdpowiedzUsuńAch, te wózki. My mamy Tako Laret, niby okej, ale przyznam szczerze, że już na niego patrzeć nie mogę ;)
OdpowiedzUsuńMy za swój Baby Jogger zapłaciliśmy 200zł więcej i jesteśmy bardzo zadowoleni. Nic się nie zepsuło, nie odpadło, budka jest REWELACYJNA, bo chroni i przed słońcem, i przed wiatrem. Moim zdanie też za dużo dałaś...
OdpowiedzUsuńA my z kolei za naszą spacerówkę zapłaciliśmy niecałe 300 zł. Wszystkie swoje funkcje spełnia dobrze, szkoda tylko, że dziecię już woli się o nią opierać, niż w niej jeździć. ;D
OdpowiedzUsuńCo prawda jeździmy naszym Graco Evo dość krótko, bo niecały miesiąc,jednak jak dla mnie, wózek ma dwie wady:
OdpowiedzUsuń- faktycznie jest twardy i mam lekki problem z podbijaniem, ale nie ma też tragedii. Chyba jestem przyzwyczajona do pompowanych kółek,gdzie podbijało się super.
- Zaczyna troszkę skrzypieć faktycznie. Jeszcze nic nie próbowałam na to zaradzic,ale będę próbować :)
Poza tym jak dla mnie reszta super... pałąk w naszym przypadku nie stanowi problemu, jeszcze nie było sytuacji w której mała miałaby okazję sie o niego uderzyć. Poza tym zawsze można go odpiąć, w końcu dziecko jest też przypięte pasami.
Jeśli chodzi o daszek, to mnie się tam podoba:P jak mocno świeciło słońce akurat na małą, to odwracałam jej siedzisko,poza tym można za grosze dokupić parasolkę:) Moja Miśka waży około 9 kg, więc jeszcze jestem w stanie zmienić kierunek siedziska nie wyciągając jej z wózka, co jest wygodne i zajmuje mi kilka sekund.
Jestem jeszcze ciekawa jak to będzie z praniem właśnie.Jeszcze nie miałam okazji wypróbować.
A, i niestety jest trudny dostęp do kosza na zakupy, zwłaszcza gdy dziecko siedzi tyłem do kierunku jazdy..
Jak na miesiąc użytkowania to jestem w sumie bardzo z wózka zadowolona :D
Fabi jest już zbyt ciężki na przepinanie, do tego woli oglądać inne widoki, niż własna matka :D
UsuńMy mieliśmy Tako a potem baby design i też były dobre :)
OdpowiedzUsuńMy korzystamy z wózka Chicco SIMPLICITY i jestem mega zadowolona, główną zaletą jest waga ( mieszkamy na trzecim piętrze :D ) 6,8 kg :D Duży kosz na zakupy to kolejny plus. No i cena. My akurat kupiliśmy używany jednak był w stanie idealnym i z gwarancją za 330 zł, nowy zaś kosztuje ok. 470 zł. Polecamy
OdpowiedzUsuńPowiem szczerze,że sama zastanawiałam się nad jego zakupem.Ale Twoje opinie,skutecznie mnie odwiodły od tego pomysłu. Teraz używamy wózka tylko na dalekie wyprawy ;)
OdpowiedzUsuńZamontowałam pałąk do spacerówki i nie mogę go odpiąć całkowicie - tylko prawa strona się odpina :( Czy któraś z Pań może mi zdradzić tę tajemnicę ?
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńfajna opinia :) bardzo przydatna:)
Ps. Twoje dziecko ma BOSKIE nogi :)!!! moja ma takie chude :(