Słodyczowy potwór
września 02, 2013Wczorajszy pierwszy września, jak co roku był bardzo miły i imprezowy. Dlaczego? Bo 1 września imieniny obchodzi moja babcia, a Fabisia prababcia - Bronisława (baba Bonia ;))
W związku z tym ja popołudniu pobiegłam do sklepu po prezent, a moja mama i dziadzia Adam wzięli Fabiego do baby Boni.
Babci w prezencie wręczyłam likier, a Fabianek dostał kostkę mojej ulubionej czekolady, którą później schowałam.
Impreza trwała w najlepsze, Fabiś się bawił. Nagle zrobiło się bardo cicho, dziecka nie słychać.
Poszłam sprawdzić o co chodzi.
Wchodzę do pokoju, po cichutku, żeby młody mnie nie zobaczył.
I co ukazało się moim oczom?
Dziecko wpychające sobie po 3 tafelki czekolady na raz (!!) do buzi. Jak najwięcej, żeby szybko zjeść i żebym ja tego nie widziała. Zjadł 3/4 opakowania!
Czekoladożerca :))






17 komentarzy
hehe boski czekoladożerca :)
OdpowiedzUsuńhihihi a to spryciarz!!! fajowy widok to musiał być :D
OdpowiedzUsuńMusiało to bosko wyglądać ;D Niesamowity jest ;))))
OdpowiedzUsuńbuahahahahah
OdpowiedzUsuńmam nadzieje, że go brzuszek nie bolał ;-)
Na szczęście nie :-)
UsuńA to łakomczuszek :D
OdpowiedzUsuńmój siostrzeniec też jest takim łakomczuszkiem ;)
OdpowiedzUsuńje coś w ukryciu, aby nikt nie zauważył ;)
Haha dobre:) moja też lubi słodycze, ale ma do nich mały dostęp:)
OdpowiedzUsuńBo czekolada faaajna jest<3
OdpowiedzUsuńFabiś wie,co dobre!
Chciałabym widzieć jego zaskoczoną minę, kiedy weszłaś :)
OdpowiedzUsuńMiał minę aniołka :D
UsuńA zdjęcia gdzie kochana? :D hehe chętnie bym to zobaczyła :D
OdpowiedzUsuńZ tych emocji nie zrobiłam :P
UsuńHihihi
OdpowiedzUsuńhehe spryciula :D
OdpowiedzUsuńAle czekoladowy łakomczuszek:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy i zapraszamy do nas:) http://memoriems.blogspot.com/
Mały miś lakomczuch ;)
OdpowiedzUsuń