Skórka pomarańczowa
grudnia 14, 2013Sezon na cytrusy w pełni. Uwielbiam te owoce, więc często goszczą zimą w moim menu :) Ostatnio jednak uświadomiłam sobie, że obierając np. pomarańczę skórkę wyrzucam do kosza. A przecież w sklepach można kupić skórkę zarówno kandyzowaną, jak i taką w czekoladzie. Po co więc marnować coś, co można wykorzystać? Zabrałam się do pracy i powstała fajna "chrupajka", która jest świetną przegryzką do kawy :)
Składniki
- Skórka z pomarańczy
- 1/2 szklanki cukru
- 1 i 1/2 szklanki wody
Ze skórki wycinamy jak największą część białego "łyka". Kroimy w cienkie słupki. Obraną i pokrojoną skórkę zalewamy szklanką wody i gotujemy od momentu wrzenia wody przez 10 minut. Następnie odcedzamy skórkę - zabieg ten ma usunąć gorycz ze skórki.
Ugotowaną skórkę zalewamy 1/2 szklanki wody oraz dosypujemy 1/2 szklanki cukru. Gotujemy na wolnym ogniu 40-50 minut, mieszając co chwilę, aż do uzyskania gęstego syropu.
Skórki wyjmujemy na kratkę i suszymy przez noc. Można obsypać je cukrem.
PS. Zapraszam Was na allegro, gdzie Misiowa Babcia wystawiła kilka markowych ciuchów (Zara, Bershka, Levi's itp.). Link znajduje się w lewym górnym rogu bloga :)
Buziaki






12 komentarzy
Mniam :) Ja ostatnio myślałam o takiej skórce bo przez ostatnie jakieś 3 tygodnie zjadłam z 40 pomarańczy :D
OdpowiedzUsuńWłaśnie jak kupię więcej pomarańczy, to zrobię taką typową kandyzowaną skórkę do wypieków :)
Usuńchoć ja raczej bezcukrowa jestem, to świetna przegryzka!
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z tą skórką pomarańczy :)
OdpowiedzUsuńzawsze wyrzucam skórki, ale fajny pomysł :D musze koniecznie wypróbować. Myślisz że tylko z pomarańczy muszą być ?
OdpowiedzUsuńZ cytryny też będą fajne :) Zastanawiałam się ostatnio nad mandarynką, ale w końcu wyrzuciłam skórkę :P
UsuńAle apetycznie! Nie pomyślałam o takim sposobie na skórkę pomarańczową :)
OdpowiedzUsuńJa nie używam cukru - a przynajmniej ograniczam do minimum (wiadomo jak cukier już w czymś jest nie nie mam wpływu choć staram się unikać - ale czasem się nie da) ale to bardzo fajny pomysł :)
OdpowiedzUsuńi to można zjeść?
OdpowiedzUsuńhttp://chwiltych.blogspot.com
Ciekawy pomysł muszę wypróbować
OdpowiedzUsuńAle fajny pomysł! Ja tam cukru nie ograniczam :p
OdpowiedzUsuńAleż ona kusi :p
OdpowiedzUsuń