Czym się myjemy? Czyli troszkę o pielęgnacji - Facelle Intim
sierpnia 29, 2014
Długo szukałam "myjadła", które sprosta moim wymaganiom w kwestii mycia siebie i dziecka. Szukałam czegoś o przyzwoitym składzie, co mnie nie uczuli i nie podrażni. I tak jak z synem było dość prosto, bo uczuleń nie ma, to mi po większości płynów i mydeł pękała skóra na dłoniach, ot taki ich urok.
Jakiś czas temu na blogach wyczytałam o płynie do higieny intymnej Facelle. Spróbowałam. Od tamtej pory zawsze stoi w mojej łazience. Myję w nim zarówno siebie, jak i syna. I nie służy nam on tylko jako płyn do higieny intymnej :)
Płyn ten ma bardzo fajny skład - bez PEGów (czyli emulgatorów), parabenów (czyli konserwantów) i mocnych środków powierzchniowo-czynnych, a także innej chemii i syfów.
Służy nam do mycia ciała, włosów, twarzy... Taki płyn wielozadaniowy. Do tego ma przyjemną dla portfela cenę, jest łatwo dostępny, wydajny i ma przyjemny, delikatny zapach. Nic tylko kupować :) Polecam Wam i ja!
Skład pięknie opisała i wytłumaczyła Sroka, dlatego zapraszam do jej notki :)
Facelle Intim
4,99 zł za 300 ml
Dostępny w sieci Rossman






7 komentarzy
Oho, już wiem co wpadnie do koszyka w rossmannie przy najbliższej okazji :)
OdpowiedzUsuńPolecam, jeden produkt, a tyle można nim wymyć :D Teraz jest na promocji po 3,49 zł :)
UsuńNie znałam tej marki.
OdpowiedzUsuńRossmanowska marka :)
UsuńPierwszy raz widzę ten produkt prawdę mówiąc :)
OdpowiedzUsuńJest świetny, polecam wypróbować :)
UsuńMoim zdaniem nic nie zastąpi kontaktu rodzic-dziecko. Lepiej poczytać książeczki niż puszczać audiobooki z misia. Dla mnie miś ma być po prostu przytulanką. Takie my kochaliśmy jako dzieci, nie super-hiper-wypas miśki
OdpowiedzUsuń