Mały działkowicz
sierpnia 09, 2014
Lato zawsze kojarzy mi się z grillowaniem i spędzaniem czasu na świeżym powietrzu. Wiadomo, że im więcej czasu spędza się na zewnątrz tym człowiek lepiej dotleniony, wymęczony i wieczorem szybciej zasypia, żeby rano obudzić się wypoczętym. Niestety na wsi nie mieszkamy, więc Fab całego dnia na dworze spędzić nie może, bo jednak w środku osiedla to nie to samo... Ale korzystamy z uroków działki. Działka leży w spokojnym miejscu, więc tym bardziej warto korzystać. Chodzimy więc na grille zamiast obiadów, pijemy chłodne piwo [(bezalkoholowe) oczywiście nie syn :D] w cieniu śliw, a Fab szaleje z psem na dworze. Wieczorami jest tak zmęczony, że pada jak kawka. Ach, w takich chwilach marzy mi się domek na wsi, żeby ten syn mój mógł tak cały dzień grasować na trawie.
Fabiś ma na sobie:
T-shirt - NEXT
Spodenki - NEXT
Buty - Osiedlowy sklepik






6 komentarzy
Piękne zdjęcia. My uwielbiamy działkę u babci ale teraz jest tak upalnie że i tam ciężko wytrzymać. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńU nas było przez dwa dni ochłodzenie i wieczorne burze <3
UsuńWlasna działka to świetna sprawa, zwłaszcza latem :D
OdpowiedzUsuńO tak. Człowiek nogi wyłoży, zimne piwko pod drzewem wypije, a do tego zje pyszną kiełbaskę <3
UsuńMy nawet działki nie mamy, ale robimy wszystko co możemy żeby spędzać czas na świezym powietrzu, jeździmy gdzie tylko się da i korzystamy z każdej okazji! :D
OdpowiedzUsuńMy swojej własnej też nie mamy :))
Usuń