Lato zawsze kojarzy mi się z grillowaniem i spędzaniem czasu na świeżym powietrzu. Wiadomo, że im więcej czasu spędza się na zewnątrz tym człowiek lepiej dotleniony, wymęczony i wieczorem szybciej zasypia, żeby rano obudzić się wypoczętym. Niestety na wsi nie mieszkamy, więc Fab całego dnia na dworze spędzić nie może, bo jednak w środku osiedla to nie to samo... Ale korzystamy z uroków działki. Działka leży w spokojnym miejscu, więc tym bardziej warto korzystać. Chodzimy więc na grille zamiast obiadów, pijemy chłodne piwo [(bezalkoholowe) oczywiście nie syn :D] w cieniu śliw, a Fab szaleje z psem na dworze. Wieczorami jest tak zmęczony, że pada jak kawka. Ach, w takich chwilach marzy mi się domek na wsi, żeby ten syn mój mógł tak cały dzień grasować na trawie.
FabiÅ› ma na sobie:
T-shirt - NEXT
Spodenki - NEXT
Buty - Osiedlowy sklepik






