Za 10 lat
września 16, 2013Jeszcze pięć lat temu byłam całkiem innym człowiekiem. O innym podejściu do życia, innym nastawieniu do świata. Byłam jeszcze dzieckiem.
Dziś jestem w takim, a nie innym miejscu. W wieku 22 lat mam 14 miesięcznego syna.
Gdyby ktoś mi powiedział 5 lat temu, że w takim wieku będę mieć dziecko, to kazałabym mu puknąć się w głowę. Bo ja miałam wielkie plany i marzenia.
Czas i życie troszkę je zmieniły.
Czasami wybiegam sobie w przyszłość. I zastanawiam się, jak będzie wyglądać moje życie za 10 lat.
Na pewno będę mieć 32 lata (nie umiem sobie wyobrazić siebie w takim wieku), Fabi będzie dużym chłopcem (tego jeszcze bardziej nie umiem sobie wyobrazić).
W moich marzeniach jest dom. Taki pachnący chlebem i goździkami. Jasny, przestronny, z dużą ilością drewna. Z czerwoną cegłą. Za oknem brzozy i lipy tworzące aleję. Do tego taras. Na którym stałby mój fotel. Siadałabym na nim rankiem, pod kocem i piła herbatę. Doceniając ciszę przed wstaniem dziecka.
W moich marzeniach jest spokojna praca. Może i nudna, gdzie szła bym o 8, a wychodziła o 16.
Jest też ktoś, kto byłby przy mnie. Tak po prostu, dla mnie.
Jest też dużo radości, zabawy, miłości, spotkań z rodziną.
A potem otwieram oczy.
I wiem, że warto walczyć o własne marzenia. Mamy tylko jedno, krótkie życie. Przeżyjmy je tak, jak chcemy i pragniemy.
Mam nadzieję, że za 10 lat napiszę Wam notkę o tym, że warto mieć marzenia i o tym, że ja swoje spełniłam.
A o czym Wy marzycie? Jak widzicie siebie za 10 lat?






17 komentarzy
Nie potrafię sobie wyobrazić siebie za 10 lat. Nie wiem co będę robić ani gdzie będę. Wiem jedno- to będzie cudowne 10 lat, każdego roku będzie inaczej, nie mogę się doczekać każdego kolejnego roku, żeby widzieć jak zmienia się moja córka. Moja 10-letnia Miśka? Jejjj... :) Jedno jest pewne- trzeba dążyć do marzeń! bo życie jest zbyt krótkie, a mamy je tylko jedno jedyne...
OdpowiedzUsuńTo za 10 lat będziesz w moim wieku :D
OdpowiedzUsuńW moim też :)
UsuńBardzo ładnie napisane... Aż mnie dreszcz przeszył, bo ja mam prawie 10 lat więcej niż Ty ! Aaaa ;) chociaż czuję się na dwadzieścia kilka i duchem i ciałem ;)
OdpowiedzUsuńI jestem spełniona. I jestem szczęśliwa. I Tobie i sobie życzę tego samego za te 10 i za te 100 lat. Ściskam!
Piękne marzenia:)życzę ich realizacji nawet szybciej niż za 10 lat:) Ja jeszcze nie wiem jak może wyglądać moje życie, wiem że pragnę mieć więcej dzieci... a za 10 lat to może zacznę się realizować zawodowo:)
OdpowiedzUsuńnicki86
Moje marzenia są bardzo podobne. I powoli acz systematycznie, dążę do ich spełnienia :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że za 10 lat, pogratuluję Ci w komentarzu spełnienia Twoich marzeń! :*
Za dziesięć lat marzy mi się dwójka dzieci, większy dom i spokojne, leniwe rodzinne życie. Jestem trochę staroświecka i odkąd skończyłam 10 lat to właśnie tak wygląda moje marzenie. I wciąż się staram je spełnić :)
OdpowiedzUsuń(a! mogłabym troszkę zrzucić z wagi. Ale kto o tym nie marzy)
Marzenia mieć warto zawsze! Gdzieś przeczytałam takie mądre zdanie, że jeśli masz odwagę marzyć o czymś, to masz też siłę by to zrealizować :)
OdpowiedzUsuńJaka ja będę za 10 lat? Jeszcze nie wiem, tak daleko nie wybiegam :)
Pozdrawiam!
nie wybiegam w przyszłość.. :P póki co w ogóle nie wybiegam :P rozkoszuje się swoimi 23 latami mając 27 :P moja wina, że mi się czas zatrzymał? :P nie pospieszam go..
OdpowiedzUsuńTo zdumiewające, jak bardzo zmieniamy się na przestrzeni lat. Nie potrafimy pojąć, dlaczego tacy, a nie inni byliśmy parę lat temu, i nie możemy sobie wyobrazić siebie za dekadę. I to jest piękne, bo skupiamy się na teraźniejszości i doceniamy chwilę. A te chwile składają się na nasze życie obecne i przyszłość, o której przecież tyle myślimy.
OdpowiedzUsuńpiękne marzenia i życzę Ci żeby się wszystkie spełniły!
OdpowiedzUsuńPięknie to napisałaś! Siebie to nawet sobie mogę wyobrazić za 10 lat ale małego nic a nic :D Mam nadzieję że nasza rodzina się umocni że wyjdziemy na prostą.
OdpowiedzUsuńjejuś za 10 lat ... narazie się boje co będzie w lutym jak będzie nas troje a nie dwoje, jak będe musiała wstawać rankiem a nie o 11 ...jak nie będziemy tylko dla siebie ale i dla tego maleństwa.
OdpowiedzUsuńJa znow potrafie sobie wyobrazic ten skok, w czasie- jezeli chodzi o starzenie, o prawie doroslosc mojej corki- ale co bedzie wtedy...?
OdpowiedzUsuńPiękne marzenia i życzę aby udało Ci się je wszystkie spełnić. Sama nie wyobrażam sobie siebie za 10 lat.. będę przed 40 i mam nadzieje, że będę mamą już dwójki maluchów, zadowolona z pracy, życia i męża ;)
OdpowiedzUsuńMarzyłoby mi się, aby za 10 lat nadal przy moim boku był Mąż, Szymek i jeszcze przynajmniej dwójka dzieciaczków. Wszyscy w zdrowiu i radości...
OdpowiedzUsuńnie umiem sobie wyobrazić siebie za 10 lat?:) -zobaczysz jak Ci zleci ta dycha:)
OdpowiedzUsuń