Praca
stycznia 05, 2014
Jak się pracuje w domu, przy małym dziecku? Przynajmniej przy Misiu jest to... ciężkie.
Czasami jest płacz, bo mama nie poświęca mu 100% uwagi i nie bierze na rączki.
Czasami jest zachwyt babcinymi nogami ;)
Praca w bałaganie, który Fabiś robi, żeby tylko przeszkodzić mamie.
W większości trzeba go czymś przekupić, żebym w spokoju mogła zrobić zdjęcia i je przerobić...
Ale chociaż spędzam ten czas w domu, z NIM :)






11 komentarzy
Ostatnie zdjęcie - taką minę widzę codziennie u mojego marudnika ;)
OdpowiedzUsuńOstatnie zdjęcie najlepsze :-)
OdpowiedzUsuńA czym się zajmujesz teraz zawodowo że możesz to w domu robić? :) Ja nagrywam dla jednego portalu recenzje od prawie roku i niestety im dzieć starszy tym coraz mniej się da to robić bo coraz bardziej przeszkadza ;)
OdpowiedzUsuńPomagam mojej mamie od strony technicznej, aktualnie na allegro. Planujemy otworzyć sklep internetowy za jakiś czas, bo do tej pory działałyśmy tylko lokalnie ;)
Usuńaaa no to pracy na pewno jest sporo, a Maluch nie ułatwia ;))
UsuńTeż jakiś czas pracowałam w domu, w reklamie. Niestety dzwonienie do klientów z Szymkiem uczepionym nogi, przestało być możliwe. ...
OdpowiedzUsuńja muszę się zamykać w pokoju, żeby pracować, Julkiem zajmuje się teściowa albo mąż jak jest a i tak co chwilę słyszę walenie w drzwi :D ostatnio fota to obrazek który widuję kilka razy dziennie :D
OdpowiedzUsuńPraca w domu przy dziecku to jak bezustanna walka na froncie ;)
OdpowiedzUsuńMowy nie ma bym obrobiła chociaż niewielką ilość zdjęć przy Emilu. Chociaż raz udało mi się zrobić małą sesję znajomym - E. siedział spokojnie w huśtawce i wszystkiemu bacznie się przyglądał ;) Fajne babcine nogi ;]
OdpowiedzUsuńu mnie nie ma szans.. co już myślę,że moge coś zrobić to nagle mały porzuca zabawki włazi na mnie, także zostało mi czekac do wieczora
OdpowiedzUsuńFajny bobas
OdpowiedzUsuń