Kuchenne rewolucje, czyli dżemy Misiowej
sierpnia 29, 2013Ostatnio porwał mnie szał pichcenia i przygotowywania przetworów dla mojego Potworzastego. Trochę późno, ale lepiej teraz niż wcale :)
Szukam ciekawych przepisów i inspiracji, kombinuję. I takim sposobem powstał dżem. Bardzo słoneczny dżem, tak nawiasem mówiąc. I bardzo, bardzo smaczny. Razem z Fabisiem wyjadaliśmy go jeszcze ciepłego z garnka! Także śmiało mogę Wam polecić przygotowanie go, bo jest przepyszny :)
Dżem z dyni
Składniki:
5 kilogramowa dynia
2 szklanki cukru
cytryna
2 galaretki pomarańczowe
Dynię obieramy ze skóry, wydrążamy środek z pestek. Miąższ kroimy w kostkę (wychodzi ok. 2,5 kg miąższu) i zasypujemy cukrem.
Po kilku godzinach zlewamy wodę z dyni, tak aby powstały 2 szklanki soku.
Dynię podlewamy lekko wodą i dusimy 2 godziny, mieszając aby się nie przypaliła.
W międzyczasie ścieramy skórkę z cytryny oraz wyciskamy sok. Skórkę dorzucamy do gotującej się dyni, a sok z cytryny mieszamy z sokiem z dyni.
Dynię studzimy. Jeśli nie rozpadła się w trakcie gotowania - blendujemy.
Sok z dyni oraz sok z cytryny podgrzewamy, mieszamy z galaretkami. Dodajemy do ostudzonej dyni, mieszamy i gotujemy przez godzinę.
Gotowy dżem przekładamy do słoików. Zakręcamy i odwracamy do góry dnem, aż do ostudzenia.
Smacznego!






14 komentarzy
Mmmm wygląda apetycznie :) Smaka mi zrobiłaś, ciekawe czy zwykłą dynię mogę zastąpić dynią piżmową?
OdpowiedzUsuńKochana nie mam pojęcia. Ja miałam taką zwykłą dynie
UsuńMy robiliśmy podobny tylko z moreli - też wyszedł pycha..
OdpowiedzUsuńmmm.. wygląda pycha, choć o dyni w dżemie nigdy bym nie pomyślała! :)
OdpowiedzUsuńi żadnych żelfixów????
OdpowiedzUsuńnie zapleśnieje to ?? bo ja też będę robić..
rok temu robiłam z żelfixami..
Galaretka ma żelatynę tak jak żelfix :-) zresztą po nałożeniu do słoików odwracasz je do góry dnem, żeby zassało powietrze :-)
UsuńNa przetwory nigdy nie jest za późno :D
OdpowiedzUsuńAm mniam! Nigdy nie jadłam, ale wygląda i brzmi pysznie :)
OdpowiedzUsuńSuper, na pewno kiedyś zrobię :) Teraz się czaję na dżem z cukinii bo rośnie nam jej dużo w ogrodzie :)
OdpowiedzUsuńMiałam Cię już dawno spytać, czemu nie prowadzisz już bloga kulinarnego? :(
Z cukinii też zrobiłam :-) dobry jest, aczkolwiek nie w moim guście.
UsuńBrak czasu niestety :-( Mam mniej czasu nawet na tego bloga...
Wygląda pysznie! Nigdy jeszcze dżemu nie robiłam! Chyba czas to zmienić :) A dynię syn mój uwielbia! :)
OdpowiedzUsuńNarobiłaś mi ochoty na taki dżem. Nigdy nie jadłam z dyni akurat, aż chyba zaraz pobiegniemy z Małą do Kauflandu po dużą dynie :D
OdpowiedzUsuńWpraszam się do Ciebie na dżem
OdpowiedzUsuńA zapraszam na croissanta z dżemem i kawę :-)
Usuń