MAMA BAM!, czyli o nowym hobby Fabisia
sierpnia 10, 2014
W ostatnim czasie syn znalazł sobie bardzo działające na nerwy hobby - wyrzuca wszystko, jak leci przez balkon.Nie patrzy co, ważne żeby zrobiło bam. A że mieszkamy dość wysoko, to frajdę ma ogromną.
W ten sposób oprócz zabawek wyleciały już sztućce, kubki i talerze (szok, że się nie rozbiły), ciuchy i bielizna, myszka od komputera, buty... A młodzieńcowi nadal mało! Dlatego w ostatnim czasie balkon zamknięty na cztery spusty, bo ileż można ;) Tym bardziej, że pod blokiem ogródek i nie dość, że trzeba przeskakiwać przez płot, to jeszcze tak chodzić, aby nie uszkodzić kwiatów.
Już raz syn tak mnie załatwił, że wyrzucił buty o 21, więc z latarką skakałam po ogródku. Sąsiadka chyba się przeraziła, że to jakiś złodziej, bo zaraz gnała na balkon.
Ale cóż poradzić, jak... Mama BAM! ;)
W ten sposób oprócz zabawek wyleciały już sztućce, kubki i talerze (szok, że się nie rozbiły), ciuchy i bielizna, myszka od komputera, buty... A młodzieńcowi nadal mało! Dlatego w ostatnim czasie balkon zamknięty na cztery spusty, bo ileż można ;) Tym bardziej, że pod blokiem ogródek i nie dość, że trzeba przeskakiwać przez płot, to jeszcze tak chodzić, aby nie uszkodzić kwiatów.
Już raz syn tak mnie załatwił, że wyrzucił buty o 21, więc z latarką skakałam po ogródku. Sąsiadka chyba się przeraziła, że to jakiś złodziej, bo zaraz gnała na balkon.
Ale cóż poradzić, jak... Mama BAM! ;)
Fabiś ma na sobie:
Polo - Rebel
Legginsy - Cherokee (sh)
Stopki - Pepco






13 komentarzy
Współczuję biegania z góry na dół. Chłopcy mają pomysły :)
OdpowiedzUsuńNie tylko chłopcy :))
UsuńProponuję założyć siatkę na balustradę, aczkolwiek nie wiem czy zda ona egzamin, bo równie dobrze Twój szkrab może wyrzucać zabawki górą :D
OdpowiedzUsuńA no właśnie, a wysoki jest skurczybyk :D
UsuńZnam tą zabawę bardzo dobrze! Najdotkliwsza okazała się dla telefonu szwagra! Mańka wleciała do domu z balkonu i z zachwytem piała: "O-oł! MAMA! BAM! Ne na (nie ma)!"
OdpowiedzUsuńPatrzymy za barierkę, a na dole telefon rozłożony na części pierwsze :/
Mój też wczoraj zaliczył lot, na szczęście przeżył :P
UsuńGdybyś nie była taka chuda mogłabym napisać, że dba o Twoją figurę!
OdpowiedzUsuńDba o moją kondycję! :D
Usuńhaha łobuziak uroczy :) mój ostatnio wszystkich chlapie wodą a nawet mu się zdarzyło sypiać piaskiem.
OdpowiedzUsuńPiaskiem też sypie i auta zasypuje w piaskownicy :P
UsuńU nas jest szał na wyrzucanie jedzenia przez balkon Najpierw do buźki , wymemla troszkę i fruu .. czasem mnie krew zalewa ale wierzę że to minie :P
OdpowiedzUsuńO widzisz, a u nas wymemla i wyrzuca "kja am" żeby ptaszki jadły :P
UsuńU nas jakiś czas temu była faza na wyrzucanie klamerek, na szczęście przeszło :)
OdpowiedzUsuń